Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreatywnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreatywnie. Pokaż wszystkie posty

dyniolisek

 jesienne DIY najmłodszego 

dynia Hokkaido, kolorowy i biały papier, oczka + kilka zdecydowanych cięć, klej/pinezki

=> dyniowy lisek w kilka minut!*

"słodki mi wyszedł, prawda mamo? bardziej mi się podoba niż ten w telefonie!" :)

inspiracja z www.zakochanawsztuce.pl


* co szczególnie ważne wieczorem w przeddzień przedszkolnego Dnia Dyni, na który "ja też przecież chciałem mieć śmieszną dynię!" ;)

Czytaj dalej

nakrętkowo

żeby nie było, że takie zabawy, to tylko z J. lata temu:


plastikowe nakrętki stanowią świetny materiał kreatywny dla przedszkolaków lat 20. XXI w.
oraz
pomoc naukową do pracy w temacie symetrii
nadal
(patrz #nakrętki)

chociaż pewien konkretny omc 5-latek o wielkiej sile charakteru zdecydowanie woli się nimi bawić po swojemu ;)

Czytaj dalej

świąteczne DIY J&S 2022

skąd się bierze świąteczna atmosfera w domu?
u nas m.in. ze współdziałania i kreatywnego DIY


w tym roku z pomysłów i pracy rąk J. i S. (i trochę mamy) powstały:

  • gwiazdki i wieńce z rolek po papierze toaletowym



  • nieszablonowe Mikołajki z elementów zestawu kreatywnego (kto ma fantazję, nie potrzebuje instrukcji!)
  • "piaskowa bombka" - z dekoracją z taśmy dwustronnie klejacej i resztek kolorowego piasku z zestawu Piaskowe malowanki
  • oryginalne, smaczne i zdobne pierniczki - mnogo a mnogo! w wersji bez glutenu na mące kukurydzianej, ludzikowo-misiaczkowe z miodem i kakao, kruche "z pudełeczka" oraz lukrowane (i posypywane) gotowe dzwoneczki


  • listy do M.
  • tradycyjne to i owo z planszówkowych wytłoczek i bibułki oraz na szydełku (tym razem ze sznurka)
  • malowanki i kolorowanki (w rozpoznawalnym już stylu autora <3)
 

 
  • okołoświąteczne mozaiki i układanki z elementów gier 


  • choinka udekorowana bez ładu i składu, ale z pasją i rozmachem :) (z obrazem pt. "Świąteczne jezioro" w tle)

jako że właśnie skończyłam smażyć krokiety, J. wcześniej zrobił z babcią klopsiki, a S. kupił dziś zapas żelków, można powiedzieć, że jesteśmy gotowi na najbliższe trzy dni ;)

oby były spokojne, spokojem wspólnego 'nicniemuszenia' i radosne, radością dawania i otrzymywania
czego i Wam życzymy!





Czytaj dalej

Minecraft Niesamowite Kompaktowe Konstrukcje

pozostajemy w uniwersum Minecrafta

w ostatnim wpisie gra zaistniała jako czynnik wspierający naukę matematyki >>KLIK<<

są jednak przecież i tacy, którym w Minecrafcie mniej odpowiada tryb przygodowy/przetrwania (o liczeniu mniej lub bardziej związanych z nim zadań nie wspominając), chętnie realizują tam za to swoje pomysły konstruktorskie 

być może właśnie im do gustu przypadnie książka

Minecraft Niesamowite Kompaktowe Konstrukcje

jak czytamy na (twardej) okładce:

"Jeśli chcesz się dowiedzieć jak opracować, zbudować i modyfikować ponad 20 nowych miniprojektów z Minecrafta, począwszy od rakiet kosmicznych poprzez podziemną kolejkę, aż po dżunglowe sanktuarium, latarnię morską czy kuter holowniczy koniecznie przeczytaj tę książkę!"

minecraftowe budowanie przypomina trochę klocki LEGO - możesz zbudować w zasadzie wszystko :) 

tryb kreatywny jest stworzony dla budowniczych, którzy nie lubią ograniczeń - tu nigdy nie zabraknie klocków (bloków)!

poza wyżej wymienionymi, "podręcznik", o którym tu mowa, dostarcza instrukcji, podpowiadających jak zabrać się za skonstruowanie m.in. domu na zboczu, wiszącej bazy, czy posągu jednorożca

dzięki opisom i ilustracjom jesteśmy w stanie odtworzyć dany projekt od podstaw lub skorzystać z podpowiedzi co do optymalnych rozwiązań i zaczerpnąć inspiracji dla tworzenia własnych budowli



trochę szkoda, że nie ma tu żadnych podpowiedzi co do działających, interaktywnych konstrukcji, które rozwijają podstawowe umiejętności w dziedzinie prostego programowania... 

czekamy na c.d.!


za egzemplarz dziękuję HarperKids

Czytaj dalej

klocki Cardblocks (i Ubongo Junior XXL)

zawsze chętnie dzielimy się wrażeniami z odkrywania wydawniczych nowości
oczywiście najprzyjemniej jest wtedy, gdy oboje z J. mamy wspólne, pozytywne zdanie na ich temat,
ale bywa różnie...

tym razem "testowaliśmy"

zestaw klocków konstrukcyjnych Cardblocks

co to takiego i jak się podobało, w kilku zdaniach zanotowałam poniżej


obwoluta zapowiada niezłą zabawę dla kreatywnych budowniczych, J. nie trzeba było zatem długo namawiać do zajrzenia do środka
gdzie czekała... niespodzianka!


pierwsze wyzwanie polega na samodzielnym skonstruowaniu samych klocków
elementy otrzymujemy w ergonomicznej formie tekturowych siatek, które bez żadnych dodatkowych łączników czy kleju dają się składać w stabilne i trwałe* bryły
brawa za pomysł dla autora - Piotra Nawracały!


po kilkunastu minutach wytężonej, nieco monotonnej, ale stanowiącej niezłe ćwiczenie skupienia i precyzji pracy mamy kilkadziesiąt prostopadłościennych "kostek" gotowych do wykorzystania na dziesiątki dowolnych sposobów
w skład zestawu wchodzą małe, również tekturowe elementy do ich łączenia

co można zbudować?
kilkanaście podpowiadają fotografie z załączonej instrukcji, bogatą galerię przykładów znaleźć można też na stronie www.cardblocks.com >>KLIK<< , ale młodym konstruktorom wiele, wiele innych podpowie z pewnością wyobraźnia


to co mi się szczególnie podoba w tym "wynalazku" to przyjazny środowisku materiał i zaskakująca w swej prostocie forma
wymiary klocków pozwalają przy tym na montowanie naprawdę dużych, a przy tym lekkich i bezpiecznych nawet dla najmłodszych konstrukcji - brył, budynków, "koronkowych" rusztowań, pojazdów, robotów, mebelków...


lub tak zaawansowanych projektów jak czołgi na gąsienicach i kosmiczne machiny kroczące ;)


uśmiech głównego inżyniera chyba wiele mówi o przyjemności i satysfakcji z tworzenia

oryginalny sposób łączenia klocków jest na tyle stabilny, że budowle nie rozpadają się, a jednocześnie pozwala na ich demontaż bez szkody dla poszczególnych klocków
a ponieważ to karton, zarówno pojedyncze "cegiełki", jak gotowe dzieła można zawsze dowolnie ozdobić pisakami, farbami, naklejkami
pomysły na twórcze zabawy wydają się być nieograniczone!

przy okazji trochę się też pouczyliśmy
J. składał duże sześciany i prostopadłościany, szacował i liczył z ilu pojedynczych 'komórek' się składają...

a kilka klocków podebrałam dziecku do złożenia narzędzia do ćwiczeń z geometrii przestrzennej dla przedszkolaków, czyli... uproszczonej wersji gry Ubongo 3D!

o oryginalnej grze planszowej, która stanowi źródło pomysłu pisałam tutaj >>KLIK<<
pełna wersja stanowi wyzwanie nawet dla dorosłych, nie bardzo nadaje się zatem dla kilkulatków, jednak duże bryły stworzone z klocków Cardbloks i mniejsze pola do wypełnienia za pomocą dwóch lub trzech z nich doskonale nadadzą się do gimnastyki wyobraźni przestrzennej nawet dla najmłodszych

proponuję stworzenie 4 przestrzennych elementów w wersji XL i prostych plansz - zarysów figur płaskich znanych wszystkim z gry Tetris (L, T, I itp.), jak na zdjęciu poniżej
zadanie polega na ułożeniu na kartce wybranych brył tak, by szablony zakryte były dokładnie dwiema warstwami klocków

jestem pewna, że gra spodoba się na moich spotkaniach planszówkowych z juniorami,
a kto wie, może na specjalną okazję zrobimy też pełną wersję Ubongo 3D XXL? 

 

podsumowując, znaleźliśmy różnorodne zastosowania dla podstawowego zestawu klocków, 
a tymczasem ich twórcy mają jeszcze w zanadrzu kolejne pomysły (o, takie >>KLIK<<)

zdecydowanie, Cardblocks to ciekawy materiał do zabaw konstruktorskich i ćwiczeń matematycznych, a nawet - czemu nie - tworzenia gier
po gruntownym przetestowaniu - polecamy!
(to ostatnie zastosowanie, jak zwykle, w ramach projektu Grajmy!)

za egzemplarz dziękujemy wydawnictwu egmont.pl


*trwałość pojedynczych klocków sprawdziliśmy przypadkowo wystawiając kilka na wiosenny deszcz (po wysuszeniu nadal służą!), a ich udźwig i odporność na małe paluszki testował S. (lat 1 i trochę, 10+ kg) wytrwale depcząc i próbując rozmontować
mam wielką nadzieję, że przetrwają do momentu, kiedy bardziej zainteresuje się ich faktycznym przeznaczeniem :)
Czytaj dalej

planszówkowe wytłoczki i nauka mnożenia (z jajami)

kontynuujemy temat ćwiczenia mnożenia i niemarnowania (z poprzedniego wpisu)

tym razem, zamiast gry, pomaga to, co się zwykle po rozpakowaniu planszówki i "wypstryknieciu" żetonów, czy innych kartonowych elementów, wyrzuca
tekturki (w dziurki), ramki, wytłoczki, wypraski - jak zwał, tak zwał - które u nas nigdy nie trafiają automatycznie na makulaturę, kolejny raz [wcześniej na przykład tu: >>KLIK<< i tu: >>KLIK<<] dostały "drugie życie"


Jan ma utrwalić sobie tabliczkę mnożenia do 100,
powyciągałam więc wytłoczki z możliwie dużą liczbą symetrycznie rozmieszczonych otworków
dodatkowo znalazłam też takie, w których dziurki miały kształt jajka - żeby przy okazji nawiązać do zbliżających się świąt (dlaczego, wyjaśni się na końcu)

co robimy? 
liczymy ile żetonów zostało wyjętych z poszczególnych tekturek
jak?
oczywiście mnożąc liczbę "okienek" w linii przez liczbę rzędów
dla dorosłego to proste działanie w pamięci, na początku podstawówki jednakowoż trzeba się z wynikami dopiero zaznajomić, a w tym przypadku - opatrzeć
dlatego:
- na dużym arkuszu papieru zaznaczyłam narożnik startowy, czyli miejsce, do którego przykładamy wierzchołek wytłoczki
- przyłożyłam w.w.
- w środek najbardziej oddalonej od startu krańcowej "dziurki" wpisałam odpowiedni iloczyn (innymi słowy sumę dziur w danej wytłoczce)  
- jako że wytłoczkowy prostokąt można położyć też drugim bokiem do góry - to samo powtórzyłam po jego obróceniu o 90 stopni
a następnie 
wielokrotnie powtórzyłam z kolejnymi, różniącymi się kształtami i/lub liczbą otworków tekturkami

przykład 1 - teoretyczny, z kartką zamiast wytłoczki:

przykład 2 - wytłoczkowy - wyników na "planszy" przybywa!

dzięki mnogości naszych planszówkowych "śmieci" udało się zapisać całkiem sporo wyników, 
a różnorodność ich kształtów sprawiła, że nawet powtarzające się liczby wypadły w różnych miejscach

dodatkowo, używając odpowiedniego kartonika jako jajowatego szablonu, kilka najtrudniejszych do zapamiętania działań rozpisałam w "kraszankach" dookoła  


kilka "jajek" narysowałam też wokół pewnych szczególnych wyników
(Jan dostał zadanie dodatkowe - ustalić zasadę, wg której je wybrałam; dał radę! ;) )


wyzwanie dla dziecka polega na ustaleniu liczby elementów w pionowych i poziomych rzędach wybranej wytłoczki i próbie przemnożenia ich przez siebie
można je ewentualnie dodatkowo poprosić o zapisanie odpowiedniego działania
następnie przykłada kartonik do "planszy" i swój "wymyślony" wynik porównuje z tym, który ukaże się w odpowiednim okienku

efekt - radość z potwierdzenia słusznego domysłu lub próba udowodnienia mamie, że to ona się pomyliła i dokładne sumowanie dziurek - w obu przypadkach wielozmysłowe doświadczenie prowadzące do utrwalenia prawidłowych iloczynów :)



za najnowsze inspirujące "śmieci" z gry "Ciężarówką przez Galaktykę" dziękuję B. i O., pozostałych "ramek" chyba nie uda się już zidentyfikować...
najważniejsze, że przyciągnęły uwagę, a oryginalna forma powtórki pomogła utrwalić wyniki działań
cel został osiągnięty!
sprawdzeniu posłużyła także wytłoczka:
klasyczną kwadratową tabliczkę 10 na 10 (dziurek) Janek bez trudu uzupełnił z pamięci :)
[nie zrobiłam zdjęcia, ale da się nadrobić - szablon jest wszak wielorazowy - za jakiś czas podłożę pod spód nową kartkę i akcję powtórzymy]




ćwiczenie mnożenia to aktualne zadanie poszkol(n)e J.




dzięki sprytnemu "uwielkanocnieniu" zabawy przez domalowanie tu i ówdzie kolorowych jaj, pomysł zgłaszamy do kolejnej już akcji "Matematyka na święta" ;)

więcej - tu: >>KLIK<<





Czytaj dalej