jeśli przyjemny kajakowy wyjazd weekendowy w doborowym towarzystwie powtarza się trzeci rok z rzędu to chyba można już mówić o nowej tradycji?
zatem w pewną pochmurną lipcową sobotę wybraliśmy się na tradycyjny spływ zorganizowany (tradycyjnie) przez niezastąpionego w tej roli Przemysława
tradycyjnie dziękujemy za zaproszenie do dołączenia do wesołej gromady i polecamy się na przyszłość :)
wszystkich, którzy uważają, że "w czasie deszczu dzieci się nudzą" zapraszamy na krótki fotoreportaż z wydarzenia i uspokajamy - nie tylko się nie rozpuściliśmy, ale nawet wcale tak bardzo nie przemokliśmy i przywieźliśmy do domu same dobre wspomnienia z wiosłowania na kolejnym odcinku Wdy i biwakowania w Młynkach
Czytaj dalej
zatem w pewną pochmurną lipcową sobotę wybraliśmy się na tradycyjny spływ zorganizowany (tradycyjnie) przez niezastąpionego w tej roli Przemysława
tradycyjnie dziękujemy za zaproszenie do dołączenia do wesołej gromady i polecamy się na przyszłość :)
wszystkich, którzy uważają, że "w czasie deszczu dzieci się nudzą" zapraszamy na krótki fotoreportaż z wydarzenia i uspokajamy - nie tylko się nie rozpuściliśmy, ale nawet wcale tak bardzo nie przemokliśmy i przywieźliśmy do domu same dobre wspomnienia z wiosłowania na kolejnym odcinku Wdy i biwakowania w Młynkach