Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty

Poszkol(n)e 2018 - zbiór pomysłów i pomocy

chcesz podsunąć synowi lub córce ciekawą pomoc naukową, albo podpowiedzieć mu/jej jak samodzielnie taką wykonać?
szukasz ciekawych lektur, gier i zabawek poszerzających wiedzę i zainteresowania uczniów?
poszukujesz inspiracji w temacie wspierania edukacji swojego dziecka poza szkołą?
a może masz własny patent na rozwijająca zabawę, którym możesz się podzielić?

mam nadzieję, że znajdziesz to wszystko wśród linków, które pojawią się poniżej - już wkrótce!


jesienią 2018, w ramach projektu "Poszkol(n)e. Blogowa wyprawka 2018", będzie sukcesywnie przybywać tu pomysłów na pozaszkolne pomoce edukacyjne, podpowiedzi co do organizacji czasu po lekcjach, informacji o pożytecznych materiałach, ciekawych książkach, programach mogących służyć ułatwieniu i ubarwieniu nauki, grach i zabawach na "po szkole", które przy okazji mają pewne walory edukacyjne, sposobów na przechowywanie przyborów i utrzymanie w nich porządku itp.

ogólne zasady projektu znajdują się we wpisie "organizacyjnym", czyli tutaj >>KLIK<<

autorów blogów rodzicielskich i edukacyjnych zapraszam do dołączenia,
a wszystkich zainteresowanych do zaglądania, korzystania i dzielenia się własnymi opiniami w komentarzach :)




to i owo:

***

edukacja przed- i wczesnoszkolna
Kreatywnie w domu - Motylkowa matematyka

szkoła podstawowa (kl. 1-3)
made by bibi - łamigłówki z superbohaterami 
Bajdocja - DOMI - dopełnianie do 100,   Polowanie na robale, Lato z komaramiKooperacyjne kółka
Ania mama Agnieszki - liczenie i figury z orzechów, świąteczna matematyka,
nauka liczenia z naklejkami, dopasowywanie kształtów, zadania z treścią, zegar
Dzieciaki z potencjałem - wyścig z kostkami, dopełnianie do 10, dodawanie z UNO

szkoła podstawowa  
kl.2-4 Bajdocja - piramidy z dodawaniem, ułamkowe lody,
piramida z mnożeniem i dzieleniem, gra Słońce i księżyc, czy klocki mogą być parzyste?, mnożenie w "Mi pasuje", gra NBR9, zakryj czynniki, Rubik's Race, działania na kostkach

Karolowa mama - piramida matematyczna, zakodowane poniedziałki (seria materiałów do wydruku - rozkodowywanie obrazków)
kl. 4-6 Bajdocja - gra Rachmistrz, soki i galaretki z ułamkami,
gra Splittissimo, czworokątne origami, nakrętki na murze (podzielność),
"Ustaw trzy" (gra z działaniami na l. ujemnych), odejmowanie (gra z kropkami), dodać czy odjąć? (gra z kostkami), Kto drugi, ten lepszy (gra), Triominos (gra), Kwadraty, kredki i ułamki (gra DIY) (kl. 4), słodka 16 - łamigłówka, Blokusowe prostokątyNie-siatki sześcianu, Kwadraty i symetriePodglądane 91, Kameleon, Łamigami, Wszystko albo nic

kl. 7-8 i szkoła ponadpodstawowa
mamajanka i On - Proste jak Pi
***

od przedszkola po liceum

edukacja wczesnoszkolna

szkoła podstawowa 1-8
mamajanka i On - przyrodnicze karty do gry,
Niezwykłe przyjaźnie w świecie roślin i zwierząt
Bajdocja - Zguba zębiełków, (Nie)umarły las i Zew padliny,
Czy słonie dają  klapsy? (kl. 8+) Ewolucja. Pochodzenie gatunków (kl. 6+)



***


edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna
Karolowa mama - kula ziemska 

szkoła podstawowa
mamajanka i On - wędruj z nami, gra PTTK, Atlas miast Polski,
Biblioteczka Montessori Geografia

***


język angielski
szkoła podstawowa (początek nauki języka)
Ania mama Agnieszki - świąteczne słówka
szkoła podstawowa (2-3 rok nauki języka)
mamajanka i On - już czytam po angielsku

***

młodsze klasy szkoły podstawowej
Karolowa mama - 100-lecie Odzyskania Niepodległości (karty pracy) 

starsze klasy szkoły podstawowej
made by bibi - "Mirabelka"
mamajanka i On  - gra Wtedy kiedy

***


edukacja przedszkolna
Kreatywnie w domu - ćwiczenie motoryki małej, kolorowe buteleczki,
motoryka mała dla przedszkolaka
Karolowa mama - jesienne pomysły na prace plastyczne:
***

edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna
Kreatywnie w domu - nauka czytania
Karolowa mama - sylabowe karty pracy, samogłoskowa choinka

***


c.d.n.

Czytaj dalej

wielka księga inspiracji - just DIY!

w kwestii domowych ozdobników ludzie dzielą się na tych, którzy uważają wszelkie własnoręcznie wykonane drobiazgi, ozdóbki i bibeloty za niepotrzebne "zbieracze kurzu" oraz takich, dla których osobiście wyhaftowany obrazek, zrobiona na szydełku serwetka, czy fantazyjny bukiet z suchych liści stanowią dopełnienie wystroju, sentymentalna pamiątkę, element tworzący klimat i doskonały prezent
a w każdym razie my się tak z tatą Janka dzielimy :)

sama bardzo cenię wszelkie przejawy kreatywności i rękodzieło w każdej postaci
szydełkowanie i robienie na drutach uważam za jeden z lepszych sposobów na wyciszenie, a wspólne tworzenie z dzieckiem zabawek i ozdób z materiałów "z odzysku" za wielką frajdę, połączoną przy okazji z nauką praktycznego podejścia do wykorzystywania surowców wtórnych
poza tym, takie nasze DIY jak Jankowe pudła na zabawki i siedzisko w przedpokoju ze skrzynek na jabłka, podstawki pod kubki z koralików Pyssla, czy "ocieplacze" na szklanki po prostu mi się podobają!
gorzej, chciałabym więcej, dlatego nie raz zaglądam na internetowe strony, na których nie brakuje pomysłów na twórcze wypełnienie otaczającej przestrzeni

od niedawna fragment takiej "upiększającej rzeczywistość" blogosfery gości u nas w domu przelany na papier - w postaci przepięknej, zachęcającej do działania książki autorek stron kokoshka.pl i handmadebyolga.blogspot.com

Wielka księga inspiracji

w pierwszej chwili odrobinę mnie zawiodła
może dlatego, że spodziewałam się wzorów, porad i wykrojów "dla zaawansowanych"?
poza tym, mimo że lubię ciekawe drobiazgi i doceniam pomysłową aranżację przestrzeni, nie bardzo mi po drodze z marnotrawstwem i wszelkiego rodzaju przerostem formy nad treścią, tymczasem nie brakuje tu ogromnych tytułów, śródtytułów, serii zdjęć pokazujących trywialne czynności, powtarzania pewnych motywów (6 x girlanda!?)...

ale prawda jest taka, że i tak nikomu jej nie oddam!

bo jest piękna,
zachęcająca do zatrzymania oka na szczegółach, docenienia drobiazgów, uporządkowania własnego otoczenia (!)
i rzeczywiście INSPIRUJĄCA


strona graficzna jest maksymalnie dopieszczona - nie ma nieostrych zdjęć, materiały, wykonanie i wskazówki są zawsze odpowiednio oznakowane,
podział na ozdoby, potencjalne podarunki i praktyczne drobiazgi ułatwia wyszukiwanie inspiracji,
krótkie opisy i proste wyjaśnienia nie pozostawiają wątpliwości co do celu i sposobu wykonania danego pomysłu

a że zbiór nie prezentuje nic do czego niezbędne jest wieloletnie doświadczenie z zakresu projektowania krajobrazu, dziewiarstwa i/lub snycerki? właściwie to nawet lepiej, bo jak czytamy na okładce:
"Nie potrzeba wielkich umiejętności, drogich zakupów ani wiele czasu, 
by korzystać z tej książki i świetnie się przy tym bawić"

zamierzam wielokrotnie korzystać z tego skarbca przez nadchodzące zimowe wieczory i zadbać, by przy okazji przybywało wpisów w mamojankowej zakładce tworzymy :)


ponieważ książka przypomniała mi także o wielopokoleniowej tradycji, której ślady przetrwały w rodzinnych szafach, jest szansa, że stopniowo wrócę do poważniejszych wyzwań i zrobię w końcu tę wymarzoną serwetę na stół w salonie i szydełkowy dywanik
tu inspiracji także mi nie zabraknie, czego dowodem poniższe zdjęcia - zachęcającej do kreatywnego działania książki w otoczeniu doskonałych przykładów ponadczasowego uroku sztuki "handmade" w wykonaniu cioci Stefy




 

aż się chce zasiąść do lektury
i działać!

Czytaj dalej

walentynkowe inspiracje

już niedługo 14 lutego!

reakcje na coraz popularniejsze także w Polsce walentynki bywają skrajnie różne​
niektórzy dają się porwać szaleństwu - obwieszają domy serduszkami, kupują drogie prezenty i planują niesamowite atrakcje "tylko dla dwojga"​
inni przeciwnie - nie obchodzą wcale​

osobiście zachowuję umiar i odcinam się od stricte konsumpcyjnego wizerunku tego "święta", ale podoba mi się ta nowa tradycja - wszak każdy pretekst jest dobry, żeby okazać bliskim swoje uczucia!​

zachęcona do działania przez autorkę bloga Kreatywnym okiem, już kilka tygodni temu zebrałam kilka swoich pomysłów na serduszkowe dekoracje i upominki i dołączyłam do innych mam zaproszonych do walentynkowego projektu

proponuję kilka prostych patentów do wypróbowania z dziećmi oraz wspólnych zajęć, które mogą sprawić przyjemność i zapewnić innych o naszej miłości



te i wiele, wiele innych podpowiedzi na walentynkowe prezenty do samodzielnego wykonania, znajdziecie w e-booku zbiorczym, łączącym pomysły 6 uczestniczek


można go bezpłatnie pobrać stąd KLIK >> darmowy e-book walentynkowy << KLIK, albo z linku pod wpisem Ilony  >> TU <<


wczoraj zrobiliśmy z Jankiem jeszcze takie serducho:


już planuję drugie - w wersji 3D - z nitki oplątanej na styropianowym serduszku, które podarowała nam kochająca (i kochana!) ciocia, słusznie przekonana, że pewnie nam się przyda
[tym razem damy trochę mniej kleju, albo więcej nitki]


a Wy? robicie sobie nawzajem walentynkowe prezenty?
Czytaj dalej

do popołudniowej kawy - Cappuccino! (gra oryginalna i DIY)

dawno nie było u nas postów planszówkowych i typu "zrób to sam"
powrócił jednak czas ciemnych i chłodnych wieczorów, wycinania, malowania i dziergania oraz popołudniowych spotkań przy stole

nowy sezon z grami planszowymi zaczynamy od podwieczorku z kawą i gry Cappuccino


Czytaj dalej

nasze zorze - marmurkowe mazanki piankowe

co widać na tym obrazku?



Czytaj dalej

plan na sobotę

z posłuszeństwem bywa u Janka różnie -
na stanowcze nakazy reaguje czasem zachowaniem dokładnie odwrotnym do oczekiwanego, zdarza mu się "nie słyszeć" poleceń, które są nie po jego myśli, albo jawnie buntować się przeciw niektórym (szczególnie jeśli dotyczą końca zabawy, albo konieczności wyjścia z przedszkola...)
zdecydowanie nie jest "grzeczny" w znaczeniu "potulny, uległy, bezwolny" (ani "cichy", jeśli już o tym mowa)
za to potrafi świetnie współpracować, pomagać w domowych obowiązkach i dotrzymywać umów - i są to cechy według mnie dużo bardziej pożądane
każdego poranka praktykujemy "rozwiązywanie problemów przez współdziałanie"* i zwykle nie napotykamy trudności z wyjściem z domu na czas, a dzięki wieczornej rutynie (kolacja-kąpiel-czytanie-spanie) nie mamy też kłopotów z kładzeniem J. do łóżka,
ale mistrzostwo świata osiągnęli panowie N. kilka tygodni temu, w pewną pochmurną sobotę - 
cały dzień bez "nie pójdę!", "nie zgadzam się!", czy choćby tupania nogą!

po prostu mieli plan :)

zatwierdzono - i wykonano!

Czytaj dalej

lato - korzystamy!

początek lipca w tym roku pod znakiem upałów - wielu w tej sytuacji marzy jedynie o tym, żeby leżeć bez ruchu i popijać zimne napoje, najlepiej pod jakąś palmą...

szczęśliwie akurat na mijający tydzień przypadł nasz wyjazd urlopowy, jednak bezczynne leżenie zdecydowanie nie leży w naszej naturze!



Czytaj dalej

share week 2015

ci, co piszą i czytają w sieci, w tym tygodniu komplementują się nawzajem w ramach akcji:


ciekawie to wygląda, bo taka lista często mówi więcej o polecającym niż polecanym...

zwykle nie piszę tu o sobie w oderwaniu od J., ale co tam - ładnie jest się dzielić, pokażę więc kilka swoich wirtualnych ścieżek przez internetowe chaszcze

Czytaj dalej

Przygody z książką VI - do miłego... poczytania

w tym roku celowo spóźniłam się z tworzeniem naszej wieży z książek (jakby ktoś jeszcze nie słyszał to mowa o akcji Miasto Książek edycja II)
gdy tylko stało się jasne, że ostatni tegoroczny wpis z cyklu Przygody z książką przypadnie na drugą połowę grudnia, wymyśliłam sobie, że wybuduję ją w kształcie choinki, pod którą wylądują książeczki opisywane przez nas w ramach cyklu
no cóż... trochę trzeba było ten zamysł zmodyfikować - po trzech podejściach wieża jednak została wieżą (wyobrazić sobie taką "choinkę" niby łatwo, ale zdecydowanie zabrakło zdolności architektonicznych i konstrukcyjnych :P)
za to "prezentów" pojawiło się ostatecznie więcej niż planowałam...


Czytaj dalej

jesteś nasz Janek Staś

http://humahuppa.blogspot.com/2014/10/nadciaga-bliskopad.html
mimo, że nie wiedziałam wcześniej o projekcie #bliskopad
okazało się, że zbiegiem okoliczności mam dziś o czym napisać na pierwsze z zaproponowanych przez Humę tematów :)

pomysł na listopad jako miesiąc bliskości bardzo mi się spodobał, z góry jednak zakładam brak regularności w realizacji jego założeń - kolejne wpisy w tej serii pojawią się więc... lub nie
niech ten pierwszy będzie wyrazem poparcia dla słusznej idei zacieśniania rodzinnych relacji w szare, chłodne popołudnia :)


Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny każdego roku wiąże się dla całej mojej rodziny z wizytą na cmentarzu i wspominaniem tych, którzy odeszli
na szczęście J. nie doświadczył do tej pory bezpośrednio śmierci nikogo z najbliższych i nie do końca wie co to znaczy odwiedzać grób prababci, ale podobnie jak w zeszłym roku towarzyszył mi w tych odwiedzinach, bo uważam, że listopadowe święta są dobrym pretekstem, żeby mu pokazywać, że ludzie nie są nieśmiertelni, ale pamięć o nich - tak
o tym, że z każdym rokiem więcej widzi i ogarnia świadczy fakt, że już tak nie szaleje między grobami, ale usiłuje różne rzeczy zrozumieć, pyta: "dlaczego się ludzi po śmierci zakopuje?", albo (na moje próby wyjaśnienia, że ciało przestaje działać, ale to co wiemy, pamiętamy i umiemy nie umiera) "to znaczy, że potem człowiek jest niewidzialny?" (a także "dlaczego ten grób jest taki długi?" - przy zbiorowej mogile, oraz "a te kabelki na ziemi przenoszą piosenkę od mikrofonu  do głośnika?":P)


a wracając do tematu -
słucha, kiedy opowiadam o mojej babci i dziadku

Czytaj dalej

jesienna kolacyjka


pomysł i wykonanie: Janek N. :)





Czytaj dalej

mamy bałagan?

czasem mamy...

w nowym mieszkaniu zdecydowanie rzadziej i innego kalibru niż w poprzednim, bo i Jan starszy, mniej absorbujący, i babcia w utrzymaniu ładu pomaga, i tata w tym nie przeszkadza :P

ale miewamy -
szczególnie jak ktoś uważa zabawki w każdym pomieszczeniu, stosiki książek na wszelkich płaskich powierzchniach, ślady łapek na lustrze i wiecznie rozłożone tory drewnianej kolejki za bałagan :)
dla mnie takie drobiazgi to po prostu znak, że w ŻYJEMY w naszym domu - dobrze się tu czujemy, robimy to co lubimy i nie traktujemy sprzątania priorytetowo
czasem po prostu brakuje czasu (i ochoty) na wytarcie kurzu - lepiej, niż gdyby zabrakło na wspólny spacer, czytanie, rozmowę...




szkoda, że nie umiem (i nie mam czasu?) pięknie sfotografować tego naszego rozgardiaszu, ale może spróbuję i na pewno zachowam sporo "artystycznych" fotek autorstwa Janka przedstawiających jego zabawki, sufit i podłogę, bo zgadzam się z poniższym:
"(...) it is easy to get frustrated with all the mess and clutter that results from living with children. This set reminds me how quickly it will all pass. One day the toys will be in totes no longer played with. I will miss this. I’m reminded to slow down. To not stress about it. My happiness is not dependant upon everything put back into place and a neat and tidy home.(...)" Jude Wood

"(...) można bardzo łatwo popaść w frustrację z powodu bałaganu, który jest rezultatem życia z dziećmi. Ten zestaw (zdjęć) przypomina mi, jak szybko to wszystko minie. Przyjdzie dzień gdy zabawki wylądują w skrzynkach i nikt nie będzie się nimi bawił. Będę tęsknić za tym. Uświadamiam sobie aby zwolnić. Nie stresować się tym. Moje szczęście nie zależy od tego, że wszystko jest na swoim miejscu, a dom jest czysty i uporządkowany.(...)"


i podziwiam niektóre ujęcia na kidswerehere.wordpress.com


w polskiej odsłonie projekt DZIECI TU BYŁY zakończy się niedługo ciekawym bez wątpienia wernisażem dzięki zaangażowaniu autorki bloga Wiki, Maks i my - jeszcze można się przyłączyć do akcji, albo pomóc w organizacji :)
Czytaj dalej

english online

na stronie http://radosnaedukacjalaury.blogspot.com podpatrzyłam taki link do książeczek dla dzieci czytanych po angielsku on-line
przejrzałam kilka i myślę, że pomogą Jankowi w nauce języka
na początek wybrałam i mały już przy drugim czytaniu potrafił wskazać Where is... teddy/tiger etc.- stopniowo przejdziemy do trudniejszych zadań...

niestety sama widzę, że coraz mniej czasu poświęcam na ćwiczenia z Jankiem i coraz mniej jestem pewna czy taka nauka daje jakikolwiek efekt - nawet po polsku J. nie chce już ładnie mówić i coraz częściej "bawi się" w pokrzykiwanie i bełkotanie :(

może nowa forma nauki bardziej go zachęci do starań
a do eksploracji pozostało wiele innych propozycji ze świetnej strony mamy Laury
dla pamięci kopiuję je sobie poniżej
(na razie tylko angielski, ale podglądać zamierzam więcej, bo to istna skarbnica podpowiedzi zabaw edukacyjnych - min. matematycznych)
polecam!
Czytaj dalej

prezent od Egmontu - dla Was też!

dostałam taką wiadomość:
 basia_mailing2.jpg

może kogoś też zainteresuje - pliki mp3 i pdf w prezencie od Wydawnictwa Egmont można znaleźć TU

my z Jankiem jeszcze serii o Basi nie czytaliśmy, ale pobrałam, zobaczymy czy się spodoba :)
Czytaj dalej

wiosenne PobiteGary


jest kolejny numer kwartalnika PobiteGary >>> TU





bardzo wiosenny, kolorowy i jak zwykle pełen inspiracji
już co nieco podpatrzyliśmy :)

Czytaj dalej

kreatywnie się nakręcamy :)

ostatnio (o ile Janek nie szaleje na placu zabaw) wynajdujemy zastosowania dla plastikowych nakrętek


możliwości są niezliczone, o czym można się przekonać na przykład TU

jak na razie

Janek sortuje według wielkości, koloru, kształtu







a także napisu - sam zauważył, że
<<< "te są takie same!"






i układa
węże, obrazki, mozaiki

powstały min. wąż Ostromecko, ciężarowy dostawczy, czołg i TIR


a wspólnym wysiłkiem wiosenny obrazek z początku posta

zabawa ma praktycznie same plusy - koszt żaden, bałaganu mało, a dziecko zajęte na dłużej :)
Czytaj dalej

jajo No2 i artystyczny nieład

oto kolejne Jankowe jajo


muszę przyznać, że naprawdę długo wytrwał w skupieniu przy jego ozdabianiu - każdą "kulkę" z krepy przyklejał oddzielnie, starannie dobierając kolory, a nawet gdy u zaproponowałam samodzielne utoczenie takich kuleczek mimo początkowego "ja nie umiem" zdecydował się spróbować i kilka zrobił sam - chyba nikt nie rozpozna które to :) - bardzo mu się też spodobał pomysł z trawką i ziarenkami dla kurczaka - oczywiście jedno ziarnko musiał przykleić w pobliżu dzióbka

co do wykorzystywania kolorowego makaronu (do czegokolwiek poza konsumpcją) - niespecjalnie się Jankowi ten pomysł podoba: "makaron jest do gotowania  i zjadania!" - w końcu się zgodził, że trochę mama do jaja przyklei, ale reszta - na patelnię :P

dalej kilka słów na temat naszego "tworzenia" jako takiego i pomysł na zabawę kaszką manną zaczerpnięty z zaprzyjaźnionego bloga



Czytaj dalej

jajo No1

od cioci Gosi Janek dostał styropianowe jajo do ozdabiania
podchwyciłam pomysł z Urwiskowa i zrobiliśmy wiosenną pisankę-naklejankę z kwiatami i motylkami z serwetki (podobna technika - TU)


szkoda, że jajo tylko jedno, ale z drugiej strony dobrze, bo Jan jeszcze nie jest specjalnie cierpliwy i kolejne pewnie by go znudziły :)
w pojemniczkach rośnie len zasiany przez Janka w zeszłym tygodniu, a papryczka podlewana regularnie i z wielkim zapałem od jesieni ma już jeden owoc :D = powoli w domu pojawiają się oznaki wiosny i wiosennych Świąt
teraz zabieramy się do malowania paluszkami, rysowania i wyklejania jaj - pochwalimy się jutro :)
Czytaj dalej

kolorowo

za oknem szaro, od kilku dni nie tylko nie ma śniegu, ale i słońca brakuje; ja co drugi dzień 12 godzin poza domem - zaczynam doceniać fakt, że Janek jak pośpi w dzień to nie kładzie się spać przed 22 - przynajmniej te dwie-trzy godzinki możemy razem spędzić wieczorem...




za to te dni, które mam wolne wykorzystujemy do oporu - spacer, zakupy, wspólne gotowanie, rysowanie, malowanie, układanie, czytanie - staram się wymyślać coraz to nowe zajęcia, ale Janek ma już swoje ulubione i często trudno go przekonać do czegoś nowego...


na przykład patyczki
- kupiłam najzwyklejsze drewniane szpatułki lekarskie i farby akrylowe, bo spodobały mi się podpowiedzi z bloga innej mamy - są tam fantastyczne obrazki do wydrukowania i układania, które zamierzam wykorzystać
ale już same w sobie patyczki są super - 100 sztuk za 3 złote i masa możliwości - układanie kształtów, liter, ulic dla resoraków, konstrukcji...
ale oczywiście Janek układa w kółko tylko tory i zegary :)

a można też patyczki kolorować, malować, oklejać i tworzyć "ludziki", "zwierzątka" lub wspomniane układanki

pomalowaliśmy
- Jan na czarno, bo poza okazjonalnym eksperymentowaniem z mieszaniem barw tylko czerń go ostatnio fascynuje i zawsze tę farbkę wybiera
i już można układać według kolorów - parami i według odcieni - J. rozpoznaje jasny i ciemny!
a do tego patyki świetnie nadają się do mieszania, rozrzucania i deptania - po prostu zabawka idealna :D
Czytaj dalej

ZDOLNOŚCI No 6

trochę mniej niż poprzednie, ale polecam sciągnąć sobie przez zdolności.pl :)
Czytaj dalej