Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

dyniolisek

 jesienne DIY najmłodszego 

dynia Hokkaido, kolorowy i biały papier, oczka + kilka zdecydowanych cięć, klej/pinezki

=> dyniowy lisek w kilka minut!*

"słodki mi wyszedł, prawda mamo? bardziej mi się podoba niż ten w telefonie!" :)

inspiracja z www.zakochanawsztuce.pl


* co szczególnie ważne wieczorem w przeddzień przedszkolnego Dnia Dyni, na który "ja też przecież chciałem mieć śmieszną dynię!" ;)

Czytaj dalej

zróbmy to jesienią

jesień to doskonały czas na rękodzieło 

wieczory wydłużają się o tę godzinę-dwie, idealne na wyciągnięcie zalegających przez ostatnie pół roku na półkach "przydasi", wycinanie, klejenie, malowanie...
kolorowe październikowe liście i świeże "dary lasu" tradycyjnie idealnie wpisują się w "otwarcie sezonu DIY" :) 

w salonie króluje od niedawna urocza (czy, jak chcą niektórzy "śmieciowa") dekoracja:



ale twórczy zapał znajduje też ujścia alternatywne 
bardziej utylitarnie 'rękoczyniliśmy' na przykład w pokoju Janka, doprowadzając wreszcie do skutku plan renowacji starego biurka odziedziczonego po starszym koledze

urządziliśmy sobie z tego cały happening obejmujący rowerową wyprawę do marketu budowlanego, wybieranie okleiny (wspólne, czyt. mama nie zgodziła się na nic ekstrawaganckiego :P) i uchwytów do szuflady i szafki (J.- samodzielne!)
[a przy okazji daliśmy skusić kilku dodatkowym "bajerom" - jak kolorowe taśmy, wałki do malowania i szablony, które z pewnością tej jesieni jeszcze wykorzystamy]
Janek okleił brzeg na czerwono i podyktował podpis: "Szkolne biurko Janka (rzadko do zabaw)"
zabawa była, jak rzadko ;) 
jako zdeklarowana recyklistka [całoroczna, w przeciwieństwie do konformistycznej cyklistki - sezonowej ;)] i mama prezentująca postawę typu "razem", bardzo polecam


nie można powiedzieć, że wraz z ochłodzeniem do łask wracają klocki Lego - one wszak nigdy swej wysokiej pozycji na liście Jankowych zainteresowań nie tracą... dłuższe wieczory to jednak więcej czasu na projektowanie, budowę, rozbiórkę, przebudowę [co ciekawe, tylko na sprzątanie kloców z dywanu nadal nie ;)]
nowy projekt na tę jesień to tworzenie legosowych animacji poklatkowych (pierwszy "film" już gotowy!) oraz Galerii Stworzenia (wyzwanie dla foto-pstrykaczy i maminych zapędów kronikarskich)
jako przedsmak nadchodzących atrakcji - prototyp przyszłej floty PLSz 
samolot szynowy wersji R130, Powietrzne Linie Szynowe

a propos wyzwań typu "foto", udało się nam wreszcie wziąć udział w GSF, czyli lokalnym spacerze fotograficznym (kto by pomyślał, że to już 54.!)
co prawda byliśmy jedynymi spacerowiczami bez aparatu [za to także jedynymi na rowerach ;)], a szare, zapłakane niebo nie chciało dopasować się do tematu "Kolorystyka października", podglądanie "profesjonalistów przy pracy" w plenerze i na spotkaniu po-spacerowym na pokazie i dyskusji okazało się jednak bardzo ciekawe i kształcące
do robienia zdjęć artystycznych jeszcze może dorośniemy (albo chociaż jedno z nas...?), póki co stawiamy jednak na fotografię reportażowo-pamiętnikarską oraz humor sytuacyjny 

telefonem też się da ;)

PARK & RIDE :D

zupełnie nowa jesień, to też czas na powrót do nie dokończonych w zeszłym sezonie szydełkowych samoróbek i przeglądanie inspirujących miejsc w sieci
pierwsze tegoroczne odkrycie to pomysł na wykorzystanie szarego motka włóczki oraz nieznana twarz kogoś znajomego
- https://formicacraftuje.wordpress.com - będę zaglądać! :)

i, oczywiście, działać - a Wy?
Czytaj dalej

jesienny las... linków

mam wrażenie, że spora część wpisów które tej jesieni czytam, podobnie jak kilka tych, które ostatnio pojawiły się u nas, w jakiś sposób dotyczy tego samego tematu - magicznego miejsca, które o tej porze roku staje się szczególnie piękne i kolorowe

LAS

nigdy nam z J. za wiele wędrówek wśród drzew, wsłuchiwania się w szum koron i świergot ptaków, szurania suchymi liśćmi, fotografowania gałęzi na tle nieba...
choć każdy lubi z tej listy co innego :)

też kochacie leśne spacery, zabawę w chowanego wśród starych pni, przeglądanie albumów ze zdjęciami puszczy, układanie bukietów z liści?


dziś zapraszam wszystkich publikujących (i przeglądających!) w sieci tej jesieni treści inspirowane lasem do wspólnej zabawy
zasady są proste:
wklejajcie proszę poniżej linki do swoich jesiennych "leśnych" wpisów
-  opisów wypraw, fotorelacji, recenzji książek, propozycji zabaw z wykorzystaniem "darów jesieni" itp. -
i klikajcie w cudze 
(umawiamy się, że każdy odwiedza przynajmniej na tyle stron, ile sam poleca, ok?
ja na pewno zajrzę do każdego!)

stwórzmy razem bazę odsyłaczy do postów, które w szare listopadowe wieczory przypomną nam najbarwniejsze oblicze kniei, borów, zagajników...
i poznajmy się nawzajem na tej jedynej w swoim rodzaju "imprezie" na leśnej polanie :)

zapraszam!
będzie mi miło, jeśli przekażecie zaproszenie znajomym


żeby nie było "łyso" na początek wklejam też moje...


Czytaj dalej

wrzesień w ogrodzie

początek roku szkolnego, powrót do rutyny codziennych obowiązków, coraz krótsze dni, chłodne wieczory i poranki, a w dodatku czas sesji poprawkowych - niektórym wrzesień na pewno nie najlepiej się kojarzy...

dla Janka, który na równi z wakacjami lubi powroty do przedszkola, 

   "bo spotkam znów moich kolegów!" 
    a nie chciałbyś pojechać ze mną na jeszcze jeden urlop?
   "no, mogę... ale lato to najlepsza pora, zaplanujmy go na marzec!" :)

przełom lata i jesieni jest przede wszystkim radosny i kolorowy
choć także pracowity
między innymi dzięki dziadkowym ogródkom  


Czytaj dalej

nasze drzewo rodzinne - ostatnie kolorowe liście tej jesieni

po hucznej imprezie urodzinowej z okazji Jankowych czwartych urodzin zostało nam sporo (już coraz miej) kruchych babeczek, pięknych prezentów (głównie pociągi, pociągi.. i tramwaj - Janek zachwycony!), ogólnego bałaganu (spokojnie, opanowałam :D)
oraz TO:
 

drzewko jeszcze uzupełnię imionami, albo owockami-fotografiami jak znajdę chwilę, ale nawet takie bardzo mi się podoba - ładnie wygląda w pokoju Janka i przypomina, że otaczają go pomocne dłonie całej rodziny

DZIĘKUJEMY!

Czytaj dalej

zabawy okołozaprawowe


po tym jak tata Janka niemal pomylił mus jabłkowy z dodatkiem pigwy z musztardą konieczne okazało się przygotowanie etykietek przynajmniej na część naszych skromnych "zapasów zimowych"

Czytaj dalej