Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sudety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sudety. Pokaż wszystkie posty

migawki z lata 2023

kilkadziesiąt ujęć trawy, wody, kamieni i nieba, wyłuskanych spośród setek zdjęć pełnych uśmiechów


mi przypomną za jakiś czas te chwile, emocje, wciąż jeszcze małe dzieci, na coraz dłuższych szlakach...
komuś z Was, być może, wskażą nieoczekiwany kierunek na kolejne lato (?)

koniec maja - początek września 2023


















































Karpacz (Krucze Skały/Karpatka/Pohulanka/Dom Śląski/Śnieżka/Lucni Bouda/świątynia Wang/Samotnia/Strzecha Akademicka)
Szklarska Poręba (wodospad Kamieńczyka/pod Szrenicą/Szrenica/Śnieżne Kotły/Hala pod Łabskim Szczytem/droga pod reglami/wodospad Szklarki/Kochanówka/Chata Walońska)
Jelenia Góra (Wzgórze Krzywoustego, wieża Grzybek, Perła Zachodu, Nadbobrze)
Beskid Śląski (Górki Wielkie; Wisła - skocznia, Soszów, Lepiarzówka; Ustroń - Czantoria, wieża na Wielkiej Czantorii, Chata Cantoryje)
Jastków, Okuninka (jez. Białe, Sobibór, Stare Załucze, ścieżki przyr. Czahary, Perehod), bagno Całowanie
Gołąbek "Jelenia Wyspa"
Brda (Mylof-Gołąbek), jez. Gruta, jez. Mełno, jez. Rudnickie Wlk., jez. Udzierz
6. Balonowe Mistrzostwa Świata Juniorów Grudziądz, Turznice (Po Prostu Park)
1. Rodzinny Rejs żaglówką (Zat. Pucka) oraz jachtem motorowym (Jeziorak)
Tleń, Gdańsk, Gdynia, Hel, Toruń

chciałoby się napisać więcej, 
czy choćby uporządkować te fotki...
ale każda kolejna doba jakby krótsza (?!)

c.d.n. 
Czytaj dalej

Góry Izerskie 2020

tegoroczne wakacje

"na bezpiecznie", w wąskim gronie, odludnych rejonach, bez ekstrawagancji, w zupełnie nowym miejscu, w kolejnych pięknych górach <3

Izery polskie i czeskie, dzieci lat 8, 9, 1,5; samochód, wózek nosidło; baza - Świeradów Zdrój

pół dnia (po podróży):

Świeradów Park Zdrojowy, Dom Zdrojowy // wodospad na rzece Kwisie

park niewielki, przyjemny, dla dzieci doskonały dzięki istnieniu przecinającego go płytkiego strumyczka ;), pierwsze wrażenie bardzo pozytywne, lokalna woda mineralna (dostępna tylko w Domu Zdrojowym) niezła

wodospad... ot, kaskada na szerokim nurcie, największą atrakcją wielkie kałuże przy wejściu na szlak, idealnie błotniste i tętniące życiem :D

 ciap, ciap, plum! (S.)

Bercia, żabka znad Kwisy (fot. J.)

dzień:

szlak zielony/ czerwony - kopalnia Stanisław przez Zwalisko

przyjemne polanki przy starcie, długi fragment 'po płaskim', intensywne, ale dość krótkie podejście, ciekawe skałki na grani, cała masa świetnych "pamiątkowych" kamien

do tego Wysoka Kopa o krok - szkoda, że wcześniej nie sprawdziliśmy, że jest w Koronie Polski, może ten argument wykrzesałby dodatkowe siły...

kamienie

i kamienie - nieczynna kopalnia kwarcu Stanisław

nieczynna, ale doskonale działa! (na wyobraźnię i jako echo-tuba)

dzień:

Hejnice - szlak zielony - Černý potok - Frýdlantské cimbuří - szlak żółty - Polední kameny

piękna widokowo - począwszy już od drogi dojazdowej, nie najłatwiejsza (kilka intensywniejszych podejść dało odczuć te 20 kg na plecach!), ale bardzo relaksująca trasa leśno-skałkowa

spacer wzdłuż szumiącego potoku, z wartymi podjęcia wysiłku wspinaczki widoczkami ze szczytu(-ów) - wycieczka idealna nawet na upalny dzień (drzewa, woda), ciekawa dla dzieci (wodospad, skałki o fantazyjnych kształtach, tajemnicza skrytka na szczycie...)

a gdyby czasu starczyło, do tego wszystkiego ptasi rezerwat przy żółtym szlaku...

do powtórzenia!

Lezne Libverda punkt widokowy z legendą o Czarcie (chyba, czeska język piękna, ale trudna ;) )

wodospad na Czarnym Potoku

cel w zasięgu... wzroku ;)

Kameny, czyli "Psia Skałka dla O." wieczorową porą

dzień:

Sępia Góra - Świętojanki (niebieski/żółty/zejście do czarnego/czarny)

trasa podmiejska, po czeskich zachwytach, powiedzmy, mało emocjonująca (upał i "bunt dwulatka" dodatkowo jej nie posłużył...)

plusy - niedaleko, z przyjemnym widoczkiem na miasto, pętelka na małe pół dnia 

*drugie pół można spokojnie poświęcić na inne okolice - w naszym przypadku objazdówkę w poszukiwaniu kopalń bazaltu i kobaltu ("Śladami dawnego górnictwa kruszców")

noc

na osłodę po ciężkim dniu - niesamowite obłoki srebrzyste!
*takie rarytasy nie zawsze i nie dla każdego, ale blisko czeka też niebiańskiIzerski Park Ciemnego Nieba <3 (na nas może również, kiedyś...)

dzień:

Hejnice - szlak czerwony - Orzesznik - żółty/zielony "szlak Sisi"

doskonale poprowadzona pętla przypominająca najlepsze szlaki beskidzkie - buczyny, równe, niezbyt forsujące podejście, ładne skałki (sam Orzesznik, na który prowadzi odejście z głównego szlaku zdecydowanie wart "zdobycia"!), kolejny malowniczy wodospad

powrót szeroką drogą wzdłuż potoku (nawet najmniejsze nóżki dały radę!)

Štolpišský vodopád

buczyny niczym z widokówki

barokowa perła Hejnic w złotej godzinie

dzień

kolejka na Stóg Izerski (ooobiecaliście!) - zielony - Smerk -  Smrk - niebieski/ścieżka do żółtego/żółty/droga do niebieskiego - Polana Izerska - niebieski - czarny szlak "miejski" do stacji kolejki

długo, miejscami monotonnie, płasko

ale! schronisko, wieża, strumyki i kałuże, żródło dr Adama, uliczki willowe uzdrowiska, orzechówka :) mogło być gorzej :P

słona cena za kilka minut wrażeń... uśmiechy dzieci bezcenne :) (fot. J.)

widok z wieży na Smrku ("nasz", ten czeski na zdjęciu Nr1 a górze posta)

dzień

Korenov - Bukovec (ścieżka przyrodnicza) - Jizerka (szlak czerwony, dwie ścieżki przyrodnicze)

na uroki dojazdu po serpentynach szos spuśćmy zasłonę milczenia... (acz dla nie-kierowców, nie-migrenowców i tych bez choroby lokomocyjnej, trasa owa, szczególnie powrotna = Czechami, nie przez Szklarską, trzeba przyznać, coś w sobie ma - miejscami wije się bajecznie!) 

warto! nawet w pogodę bez pogody

Korenov = świetne wąskotorówkowe wspomnienie dla J., Bukovec - bardzo przyjemny pagórek, który nic nie winien temu, że nie spotkalismy na nim salamandry ;P, Izerka - cudownie malownicza

zmokliśmy i nie znaleźliśmy żadnego cennego korundu (rzeczka ponoć kryje szafiry, rubiny, cyrkony....), ale i tak się podobało

idę tam gdzie idę

<3

dzień:

Zajęcznik - ścieżka edukacyjna i Single Tracki - Czerniawa (szlak "do autobusu") // Zakręt Śmierci - szlak żółty - Wysoki Kamień (powrót czerwonym i czarnym) // Świeradów "uzdrowiskowo" raz jeszcze

1. mały, choć ostatecznie nie taki krótki, spacer na przedpołudnie - przez Zajecznik do Czerniawy = trasa nie obfitująca w widoki, raczej rekreacyjna

w lesie na Zajęczniku dzieciom drogę urozmaicały stacje ścieżki edukacyjnej, a w Czerniawie rzeźby w Parku Zdrojowym, ale największą atrakcją dla chłopców był powrót autobusem miejskim ;) (transport bezpłatny)

2. wycieczka na Wysoki Kamień = jeszcze trochę majestatycznych skałek, szalony wicher i pyszna szarlotka na szczycie (szczyt jest prywatny, stoi schron, ale czynna była tylko budka z przekąskami i drobiazgami, droga powrotna zdecydowanie mniej interesująca - szlak żółty ciekawszy

3. ostatnie chwile w Świeradowie potwierdziły, że niewielki w sumie Park się dzieciom wcale nie nudzi, scena w hali Domu Zdrojowego posiada doskonałe właściwości akustyczne, a nasza mała trupa liczne talenty artystyczne i bardzo dużo zapału:)

relaks na Zajęczniku

widoki na i z Zakrętu Śmierci

z Wysokiego Kamienia (za nami nowa wieża w budowie - za rok widok może być jeszcze lepszy ;))

dzień

pożegnanie ze Świeradowem - Stacja Kultura

Stacja Kultura to punkt informacyjny (i makieta kolejowa!) w budynku starego dworca; tuż obok stoi parowóz...

nie pomylił się, kto nie uwierzył, że trafiliśmy do niej dopiero na koniec :D  - oczywiście pierwsze odwiedziny "zaliczylismy" z J. już pierwszego poranka, przed wyruszeniem na szlak, ale komu wytraczyłaby godzina przy makiecie ;) 

miejsce godne polecenia także turystom obojętnym na uroki pojazdów szynowych - w punkcie otrzymaliśmy niezłą mapę (rowerową, ale bardzo czytelną i pomocną) okolic oraz informacje o zabawie terenowej dla dzieci 

...o której więcej w kolejnym wpisie

powrót przez Jaworzynę Śląską (i dwie burze) to już zupełnie inna historia...


* więcej o Górach Izerskich tu: >>KLIK<<, zachęcające opisy ciekawych szlaków i zdjęcia nie pstrykane telefonem - tutaj: >>KLIK<<, mapy >>KLIK<<, >>KLIK<< - autorom dziękujemy, bo pomogli skrystalizować się planom i poprowadzili nas dokładnie tam, gdzie chcieliśmy trafić :)

 


Czytaj dalej