jesienna panienka i "zobacz czy się mama przestraszy"

tak nas nauczyła babcia Beatka:


 

miechunka + patyczek + trawka (ewentualnie nitka)

i już jesienna panienka tańczy :)



kolejny pomysł babci B. - trochę bardziej kontrowersyjny,
ale równie klimatyczny i jesienny

"jak mama wróci wieczorem z pracy to sprawdź czy się przestraszy!"

dziękujemy :D 



4 komentarze :

  1. :) w dzieciństwie też robiłam takie lale i później w trawce (mieliśmy taką specyficzną roślinkę na podwórzu) "wyrywałam" dla niej mieszkanko z pokojami, kuchnią, łazienką ... i razem z siostrą tworzyłyśmy różne scenariusze ... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. pewnie! :D
      chociaż głównie tego, że J. będzie próbował sam dyniowego "zaświecić" i puści z dymem salon :P

      Usuń