raz-dwa brownie

coraz mniej czasu na wszystko

zanim (o ile...) świat znów zwolni i pozwoli cieszyć się chwilą dla siebie, 

ciacho na pocieszenie ;)

puszka czerwonej fasoli, duży banan, dwa jajka, dwie łyżki oleju, dwie łyżki słodziwa (cukier/miód/daktyle), kakao q.s. [mogą też być dwie łyżki, dla prostego rachunku :)], mała łyżeczka sody

blender - do gładkości

180 st. C, 45 min.

 

szybkie, łatwe, ładne i naprawdę niezłe w smaku

a co to dopiero będzie, jeśli dodamy maliny albo wiśnie z syropu, mmmniam!

smacznego i Wam :D


// A.G., dzięki :) 

podaję dalej w ramach akcji Pod kolor, oczywiście jako brązowy

Czytaj dalej

zakręcone księgi zabaw, czyli mapy i labirynty światów Disneya i Pixara

"Toy Story", "Gdzie jest Nemo?", "Iniemamocni", "Auta", "Ratatuj", "Odlot", "Uniwersytet potworny", "W głowie się nie mieści", "Gdzie jest Dory?", "Coco",
"Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków", "Pinokio", "Dumbo", "Alicja w Krainie Czarów", "Piotruś Pan", "101 dalmatyńczyków", "Księga dżungli", "Mała syrenka", "Aladyn", "Król Lew"...
choć w zależności od wieku i zainteresowań stopień znajomości wymienionych tytułów może się różnić, członkowie przeciętnej polskiej rodziny z dziećmi w wieku wczesnoszkolnym kojarzą zapewne większość

w przypadku naszej są to skojarzenia przede wszystkim pozytywne - nawiązujące do wspólnych wieczorów i całej gamy okołofilmowych emocji
animowane bajki rodem z Walt Disney lub Pixar Animation Studios to ważny element dzieciństwa - zarówno mojego, jak moich dzieci

dziś przypominają się na stronach książek pod wspólnym tytułem

"Mapy i labirynty. Zakręcona księga zabaw"


mam przed sobą dwie całokartonowe publikacje formatu A4
w każdej po 12 kart z zaokrąglonymi rogami, a na nich po 10 rozkładówek z miejscami i bohaterami znanymi z hollywoodzkich pełnometrażowych animacji
kolorowe obrazki plus zadanie-wyzwanie - by pomóc ulubieńcom odszukać właściwą drogę, ominąć zasadzkę, wypatrzyć zagubione przedmioty i wspólnie przeżyć przygody jak z bajki

dwa razy po dziesięć różnych filmów, dziesięć labiryntów do pokonania, setka szczegółów do odnalezienia
(z dyskretnie podanymi na końcu rozwiązaniami)
a wszystko to w towarzystwie dobrze znanych i lubianych postaci, bez których trudno sobie wyobrazić współczesne dzieciństwo

świetne do zabawy, ćwiczenia spostrzegawczości, wspominania bajek i wymyślania własnych historii toczących się w "rysunkowych" światach Disney'a i Pixara

krótko mówiąc: trwałe, kolorowe, budzące pozytywne emocje i skojarzenia książeczki



cytując z okładki zachęcamy:

Baw się niczym prawdziwy mały detektyw! Odkrywaj niesamowite mapy krain z ulubionych filmów Disneya / Pixara, przemierzaj labirynty i szukaj ukrytych miejsc. Każda strona tej książki będzie niezapomnianą przygodą!

wyd. Harper Collins Polska / Egmont.pl

Czytaj dalej

gry i zabawy dla dzieci od pierwszego miesiąca życia

wiecznie zajętym mamom, marzącym o chwili oddechu, w której dziecko zajmie się czymś na dłużej,
opiekunom poszukującym ciekawej alternatywy dla wymyślnych, naszpikowanych elektroniką zabawek,
młodym rodzicom potrzebującym podpowiedzi w kwestii zajęć rozwijajacych naturalne predyspozycje niemowlaków,
starszemu rodzeństwu, któremu wystarczy drobna inspiracja, żeby wyczarować maluchom bajeczne zabawy
i wszystkim zainteresowanym rozwinięciem swojego repertuaru sztuczek skutecznie zajmujących i/lub odwracających uwagę dzieci do lat trzech

przedstawiam

Gry i zabawy dla dzieci od 1. miesiąca życia



jest to książka napisana przez rodzica dla rodziców -
oparty na własnych doświadczeniach zapis pomysłów, które Małgorzata Cieślak przez kolejne lata wcielała w życie spędzając czas z córką (a później córkami)

jak czytamy w notatce informacyjnej:
Wspaniała książka, która pozwala uczyć dziecko kreatywności, a także odkrywać jego zdolności. Poradnik zawiera kilkaset zabaw, prostych i bardziej skomplikowanych, przeznaczonych dla dzieci już od pierwszego miesiąca życia. Autorka wymyśliła je dla własnych dzieci i wraz z nimi je przetestowała. To pozycja dla rodziców i opiekunów, która nie wymaga posiadania drogich zabawek i sprzętów. Przecież najlepsze zabawy to te, podczas których dziecko użyje swojej wyobraźni! Ile radości dają papierowy samolot, klocki z pudełek, instrumenty z misek i garnków, kukiełki z ziemniaka czy puzzle wycięte z kolorowego opakowania. Czasem niewiele potrzeba, by wyczarować świat, który zachwyci malucha. Ponadto każda z opisanych zabaw może być wykorzystana także w późniejszym wieku – to inspirujące, kiedy dziecko samo rozwija i udoskonala znaną już zabawę

w książce znajdziemy wiele sugestii, porad i prostych scenariuszy pozwalających zaangażować dzieci w gry i zabawy nie wymagające skomplikowanej organizacji i nakładów

często będą to tylko krótkie akapity wskazujące aktywności mogące umilić czas spędzany wspólnie z najmłodszymi - ich niewątpliwą zaletą jest możliwość dostosowywania do indywidualnych potrzeb danego dziecka

członkowie wielopokoleniowych rodzin, w których kultywuje się tradycje wspólnych zabaw, z pewnością wiele z proponowanych pomysłów znają i stosują, znajdziemy tu jednak także kilka całkowicie oryginalnych
poza tym, nawet te najbardziej banalne w danej chwili mogą okazać się odkrywcze i idealnie trafione!

treść podzielono na rozdziały według wieku maluchów - od pierwszego miesiąca życia do lat trzech

każde dziecko jest inne - ten
truizm od kilkunastu miesięcy odczuwam (często boleśnie) na własnej skórze
z tym większą pewnością mogę stwierdzić, że niezależnie, czy wychowujecie malca otwartego na wszelkie nowości i chętnego do zasiadania na dywanie z opiekunem (jak niegdyś J.), czy każdą nową propozycję musicie uparcie forsować przebijając się przez gromkie "nie!", tak, że największym wyzwaniem jest lekko rzucane przez autorkę "zachęć dziecko, aby..." (serdecznie pozdrawiam małego S. o silnym charakterku!), znajdziecie tu coś dla siebie
a raczej dla Was,
bo kluczowe jest radosne spędzanie czasu z dziećmi i przede wszystkim tego, jak mi się wydaje, autorka chciała nas wszystkich nauczyć


Czytaj dalej

kwitnący balkon od CEE

taki piękny zielony prezent otrzymaliśmy w maju tego roku od Centrum Edukacji Ekologicznej w naszym mieście:


wystarczyło w porę zareagować na komunikat, głoszący iż:

Wydział Środowiska Urzędu Miejskiego zaprasza do udziału w akcji, podczas której w zamian za przysłowiowe „śmieci” mieszkańcy będą mogli otrzymać sadzonki roślin do swoich ogrodów; zarówno tych przydomowych jak i tych, znajdujących się na balkonach. 
Wśród wydawanych roślin spakowanych w pakiety liczące 27 szt. znajdą się kwiaty: lobelie, smagliczki, petunie, goździki chińskie, werbeny, sanwitalie, żeniszki oraz zioła: bazylia, szałwia, mięta, majeranek.
W zamian za rośliny uczestnik zobowiązany jest przynieść w dniu odbioru 2 zestawy materiałów recyklingowych spośród podanych poniżej.  

- 5 wytłaczanek po jajkach
- 5 dużych puszek metalowych (np. po psiej karmie)
- 5 kartoników po chusteczkach higienicznych
- 10 rolek po ręczniku papierowym
- 5 słoików
- 10 doniczek plastikowych po kwiatach

kto by się oparł tak wspaniałej upcyklingowej okazji?!

J. następnie dzielnie wspierał matkę w zakupie doniczek i babraniu w ziemi,
S. podlewał (podlewał, podlewał i podlewał - siii!)
i dzięki wspólnym wysiłkom już po kilku tygodniach możemy cieszyć się barwnym, kwiecistym sukcesem :)

lobelia przylądkowa
witułki (werbeny)
żeniszki i smagliczki
begonia, pokrzywka-koleus i petunia
polegnatka (sawitalia)

+ aksamitki Janka z własnego siewu
  oraz skromnym "ogródkiem ziołowym"
bazylia, majeranek, szałwia, mięta i...?

czekamy jeszcze na rozkwit gazanii
damy znać! być może wraz z relacją jak goździk chiński i floksy radzą sobie na stanowisku w ogrodzie dziadków


tymczasem dziękujemy CEE
i polecamy podobne kolorowe uprawy balkonowe
satysfakcja małych i większych ogrodników - bezcenna!


wpis w ramach cykli Nowe życie oraz Pod kolor (kolory mieszane z przewagą zieleni)

https://1.bp.blogspot.com/-7uqGTX2D9vE/XnKYNII8WHI/AAAAAAAAXJM/Ep6XucrQwakIbMV0HgXobDJ-NxOsUBIHwCLcBGAsYHQ/s1600/pod%2Bkolor.JPG

Czytaj dalej