Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry zręcznościowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry zręcznościowe. Pokaż wszystkie posty

Halli Galli rodzina gier dla rodziny

czasami potrzeba nam gry "na pięć minut" 
takiej, do której dzieci siądą nawet z kolegami nie grywającymi w planszówki, albo z babcią i dziadkiem
szybkiej, lecz wciągającej, gdzie zasady da się wyjaśnić w dwóch zdaniach i wszyscy od razu wpadają w wir zabawy
imprezowego przerywnika...

takie jest

Halli Galli 

a właściwie, takie SĄ Halli Galli, bo to cała rodzina gier opartych na tym samym pomyśle

mowa o serii błyskawicznych karcianych gier imprezowych, z charakterystycznym dzwonkiem, w której liczy się refleks i spostrzegawczość 


Halli Galli w wersji podstawowej polecane jest dla graczy już od około 6 roku życia

wymagana jest jedynie umiejętność dostrzeżenia kilku (5) jednakowych figur (kolorowych owoców) na wyłożonych kartach i szybkość reakcji


kilkadziesiąt kart z pudełka rozdajemy po równo między graczy - dwóch, trzech, czterech, pięciu, a nawet 6
trzymamy je przed sobą ukryte, rewersami do góry 
na środku ustawiamy równo dostępny dla wszystkich dzwonek

każdy po kolei odkrywa jedną kartę ze swojego stosu, jeśli trzeba, zakrywając wyłożoną poprzednio

gdy na stole jednocześnie pojawi się w ten sposób 5 jednakowych owoców, trzeba błyskawicznie uderzyć dłonią w dzwonek
kto zrobi to najszybciej, w nagrodę zbiera wszystkie odkryte dotąd karty

uwaga! trzeba być szybkim, ale i uważnym! jeśli zadzwoni się nie w porę, za karę trzeba oddać każdemu przeciwnikowi po jednej karcie ze swojego zakrytego stosu

zgodnie z hasłem z okładki:"Licz! Dzwoń! Bądź najszybszy!", wygrywa ten, kto ma najlepszy refleks i stopniowo przejmie na wszystkie karty konkurentów 


Halli Galli Twist, przeznaczona dla nieco starszych graczy (7+), bazuje zasadniczo na tych samych regułach, wprowadzono tu jednak drobne utrudnienie

tym razem na kartach znajdują się cztery symbole, w różnej liczebności i kolorystyce

rozgrywkę rozpoczynamy analogicznie do wersji podstawowej

zareagować musimy, gdy na odkrytych kartach pojawi się w sumie dokładnie pięć symboli tego samego rodzaju lub pięć symboli w jednakowym kolorze

może to zatem równie dobrze być 5 zielonych kapeluszy, jak trzy niebieskie i dwie żółte świece lub cztery czerwone kameleony i butelka...

totalnie zakręcona zabawa!


Halli Galli junior, w porównaniu do powyższych, wydaje się banalna


zasady rozdawania i wykładania kart są identyczne jak w wersji podstawowej (patrz wyżej)

trzeba tylko uderzyć w dzwonek, gdy na odkrytych kartach zobaczymy dwóch uśmiechniętych klaunów, w tym samym kolorze
ale uwaga, przyda się czujność - dla zmyłki w talii są także klauny smutne (bez czapek)!

nie trzeba tu nic liczyć, więc gra świetnie nadaje się już dla najmłodszych przedszkolaków (4+)
dzieci super sobie radzą same, we własnym gronie, a co ciekawe, są na tyle szybkie, że mają też spore szanse w równorzędnych rozgrywkach z dorosłymi


wszystkie Halli Galli to typowe gry imprezowe, w których największe znaczenie ma szczęście i szybkość 

świetnie angażują dzieci w dynamiczne radosne, pełne emocji rozgrywki, w których mogą czasem pokonać rodziców, czy dziadków

w naszym przypadku wersja "owocowa" jest faworytem pięciolatka, a Halli Galli Twist bardzo dobrze sprawdziło się w Klubie Seniora

jako międzynarodowy klasyk gier zręcznościowych, na pewno warto je znać!


wpis w ramach akcji Grajmy!

za egzemplarze recenzenckie dziękuję wydawnictwu Egmont

Czytaj dalej

Baobab - dwa słowa o tym, co tej jesieni spada z drzew

dopiero co cieszyliśmy się "złotą polską jesienią", świętowaliśmy Dzień Drzewa (10.10., gdyby ktoś przegapił tę ważną datę), a tu już listopad u progu...
jak śpiewało się swego czasu z Elektrycznymi Gitarami "liście lecą z drzew, liście lecą z drzew!"

tymczasem do nas "doleciała" dodatkowo nieco bardziej egzotyczna przesyłka, w pewien sposób jednak z tematem związana - elegancki kartonik pełen gadżetów kojarzących się z afrykańską sawanną
czyżby ktoś ze znajomych słał pozdrowienia na kartce pocztowej z baobabami?
nie! to spadła nam jak z nieba, w sam raz na czas jesiennej pluchy, bajecznie kolorowa najnowsza gra zręcznościowa od rebel.pl :)


oto "Baobab", na którego przykładzie pokażemy, co poza liśćmi spada tej jesieni z drzew i wyjaśnimy, dlaczego dzieci wolą jednak zbierać tradycyjne kolorowe bukiety tych pierwszych



"Baobaby rosną w bardzo specyficzny sposób: zwykle ich korona jest rozłożysta i sięga znacznie szerzej niż pień, w dodatku jest spłaszczona na górze. Nasz Baobab to niezwykła gra zręcznościowa, która zapewni uczestnikom całą masę śmiechu i zabawy."

powyższe zdjęcie ukazuje grę w pełnej krasie - "Baobab" w szczycie rozkwitu
na starcie jest to po prostu stalowa puszka pełna faliście przyciętych kart z błyszczącego, średniej grubości papieru
samo opakowanie stanowi podstawową część zestawu niezbędnego w przebiegu rozgrywki



puszkę ową stawiamy stabilnie na środku stołu, tak, by każdy z graczy miał do niej swobodny dostęp
odrobinę szersza od "pnia" pokrywka będzie służyła za blat - podstawę korony drzewa, które wspólnymi siłami postaramy się uczynić idealnym schronieniem dla licznych gatunków zwierząt

nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale baobaby sprawiające na pierwszy rzut oka wrażenie drzew posadzonych do góry korzeniami, to w istocie pełne życia oazy, z którymi wiąże się wiele ciekawostek i tajemnic...
na pewno warto dowiedzieć się o nich więcej!


ale do rzeczy - grajmy!

każdy z graczy (teoretycznie od dwóch do czterech co najmniej ośmiolatków, ale nie traktowałabym tych ograniczeń śmiertelnie poważnie) otrzymuje równą liczbę przetasowanych, zakrytych kart
jest ich łącznie 108 i dzielą się na 9 rodzajów
celem gry jest umieszczenie wszystkich - jedna po drugiej - na szczycie pnia, tak, by nie strącić żadnej spośród wcześniej tam położonych

w swojej turze gracz podejmuje decyzję ile kartoników (od 1 do 3) będzie próbował dołożyć
decyduje "w ciemno" i dopiero chwilę później sprawdza jakiego dokładnie podjął się wyzwania, sposób umieszczania kolejnych części korony baobabu zależy bowiem od ilustracji zamieszczonej na karcie



 i tak:
"Lamparty dają susa na samą górę, nietoperze latają na oślep, węże wpełzają od spodu, tukany pikują, kameleony naśladują inne zwierzaki, a małpy huśtają się na ogonach (...)"

jak dokładnie należy postępować z każdym rodzajem kart z poszczególnymi zwierzętami oraz tymi przedstawiającymi liście, kwiaty lub roje pszczół, precyzuje instrukcja (dostępna także online - tutaj)
wyzwanie polega na tym, by - czy to układając kolejne karty na obrzeżach korony, ostrożnie wsuwając je pomiędzy inne, czy rzucając z pewnej odległości - rozbudowując koronę baobabu nie strącić żadnej z już istniejących gałęzi

wszelkie upuszczone, zrzucone czy uznane za niemożliwe do prawidłowego dołożenia karty trafiają na karny stos niezręcznego nieszczęśnika
wygra oczywiście ten, który do momentu "zużycia" wszystkich rozdanych "gałęzi" przez najszybszego gracza takich "karniaków" (łącznie z własnymi niewykorzystanymi kartami) będzie miał najmniej


karty są gładkie i łatwo ześlizgują się jedna z drugiej, a niektóre sposoby dokładania stanowią rzeczywiście spore wyzwanie (szczególnie złośliwe bywają tukany, które nie wiadomo skąd znalazły się w Afryce i lotem koszącym zagrażają baobabowym gałęziom i kryjącej się wśród nich faunie)
dla bardziej wymagających graczy nie zmieni to oczywiście faktu, że "Baobab" to po prostu gra zręcznościowa - wymagająca skupienia i pewnej ręki, ale nie koniecznie jakiejkolwiek taktyki (nawet najmłodsi szybko przekonują się, że gra asekuracyjna do niczego nie prowadzi),
całość jest jednak tak przyjemna oku, ciekawie pomyślana i zgrabnie zapakowana, że zachęca do spróbowania nawet największych malkontentów

"Baobab" szczególnie podoba się dzieciom, ale jest w stanie ubarwić jesienne popołudnia (a przynajmniej urozmaicić kilka ich kwadransów) całym rodzinom
warto samemu przekonać się jak to jest, gdy zamiast liści z drzew spadają małpy i lamparty :)


do gry kolejny raz zachęcamy w ramach projektu:

za egzemplarz dziękujemy rebel.pl; w treści wykorzystano pojedyncze cytaty i zdjęcia ze strony wydawcy
Czytaj dalej