Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2021. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2021. Pokaż wszystkie posty

wakacje, których nie było (2021)

Syn Starszy pod koniec sierpnia stwierdził, jakoby nigdzie nie był na wakacjach...

"gdzieś" wszelako bywał z bratem widywany!



 


   

Mikoszewo, Świbno, Kąty Rybackie, Grudziądz (Klimek), gmina Dragacz (eskapada), Malbork, Susz, Tleń, Osie, Myślęcinek (ZOO,park), Solec Kujawski (Jura Park), Żuławy (tour), Chełmża, Papowo Biskupie, Bajerze, Mełno-Gruta-Boguszewo, Tryszczyn, Westerplatte, Węgrowo, Kielecczyzna >>KLIK<<...





o spacerach i rowerach, 'naszych' lasach i jeziorach nie wspominając!

ale mamo, chodzi o takie, wiesz... Lizbona, albo Sztokholm...

a, no to tak...
nigdzie tego lata nie byliśmy :)
Czytaj dalej

byle do wiosny 2021

druga połowa maja...

wreszcie łąki mienią się kolorami, a lasy odcieniami zieleni, kwitną miejskie kasztanowce i bzy,
a nawet bywa ciepło! 
 
tegoroczna wiosna długo kazała na siebie czekać
kapryśne przedwiośnie przetrwać pomogły krótkie wycieczki, spacery i rowery
 
poniżej, na pamiątkę tego czasu:
wietrzne Mikoszewo, urokliwe Uroczysko Każa, "wydmowa" Kuźnica, swojskie Las i Jezioro Rudnickie, pachnące czosnkiem Wielkie Łunawy, offroadowe Owczarki-LisieKąty-Mokre, pierwszomajowo-rowerowe Węgrowo, czarująca ścieżka "Zatoki" Osie, 'wyprawowe' Białochowo, dziadkowy sad, tradycyjny Słup Młyn n.Osą (z ciocią), słoneczny Tleń, tym-razem-uszatkowa Beka, nowo poznane Bielawskie Błota, burzowe Kąty Rybackie
oraz
najdzielniejsi wędrowcy, cudownie radośni bez względu na warunki - J. i S. :*
 


 




 
 

 
 
 




 



 
cała masa przygód, odkryć i ciekawych spotkań
nadal bliżej przyrody, niż ludzi, niestety... albo "stety"
 

 liczymy na kolejne - oby już bez rękawiczek ;)

Czytaj dalej

hu! hu! ha! (zima 2021, część druga, ostatnia)

nie poskąpiła nam ta tegoroczna ani śniegu, ani mrozu, ani przyjemności 

były śnieżki, sanki, sople i bałwanki 
(a nawet morszkulce i lód na jeziorze)
- wszystko, co się dzieciom od zimy należy :)

będziemy pamiętać szaleństwa "na górce", białe pobliskie lasy i parki, krę spływającą Wisłą, spacery po Rudniku i nad morze (Mikoszewo, Jastarnia, Władysławowo), trochę inne niż zwykle ścieżki przyrodnicze i krajoznawcze (Białochowo, Grabowiec, Chełmno)

jak śnieżnie było 
i jak się wspaniale stopiło ("dzidzi chru-chrup nie! dzidzi Siaś plum!")











pa, pa, ziii!

Czytaj dalej