Planszowa gra rodzinna - DOMEK

dobra gra rodzinna to taka, na którą łatwo dadzą się namówić przedstawiciele przynajmniej trzech pokoleń, obu płci
nie sprawiająca problemów przy wyjaśnianiu zasad, budząca pozytywne emocje i nie przesadnie zorientowana na konkurencję
taka, do której z przyjemnością zasiadają i dzieci i rodzice

na naszym stole króluje ostatnio własnie jedna z nich:

Domek


zasada "nie oceniaj po okładce" bywa do planszówek równie adekwatna jak w przypadku książek, tym razem jednak nie da się nie zacząć od strony wizualnej
co tu dużo pisać - wystarczy spojrzeć na pudełko -
miłe dla oka z zewnątrz

i doskonale zaplanowane wewnątrz


do tego przejrzysta instrukcja - z wyraźną czcionką, czytelnymi opisami i jasnymi przykładami


nie lubiącym czytać sugerująca dodatkowo jeszcze łatwiejszą (podobno) do ogarnięcia wersją filmową online


jeśli kogoś to wszystko jeszcze nie przekonuje do rozłożenia jej w niedzielne popołudnie, niech tylko spojrzy na karty:


tak, grafika to bardzo (bardzo!) mocny punkt tej gry
zapewne sama nieco "cukierkowa" kolorystyka i stylizacja na bajki animowane nie spodoba się każdemu, ale zapewniam, że wielu i nie tylko dzieci będą nią zachwycone ;)
co więcej - niesamowita dbałość o szczegóły, sposób rozplanowania przestrzeni i koncept łączenia elementów w trakcie gry sprawia, że urządzanie "własnego kąta" za pomocą tych kart jest wielką przyjemnością

tu dochodzimy bowiem do sedna, czyli celu gry

otóż każdy gracz (od 2 do 4) otrzymuje na start swoją planszę - niezagospodarowany "domek", który w trakcie rozgrywki urządza, dokładając wybrane karty pomieszczeń
ponieważ do dyspozycji jest także talia zawierająca karty dodatków, narzędzi i pomocników oraz "dachówki" w czterech kolorach, jest także okazja do wprowadzenia udoskonaleń dających "bonusowe" punkty

nie będę cytować instrukcji - jak wspomniałam, jest ona dostępna w sieci i naprawdę nie pozostawia miejsca na wątpliwości:
kolejno dobieramy karty, układamy według swojego pomysłu na planie domu, postępujemy zgodnie z opisem kart dodatkowych 
cóż prostszego?
mechanika jest przy tym na tyle przemyślana, a możliwości - dzięki aż ponad 100 kartom pomieszczeń - tak szerokie, że w swej prostocie gra nie jest jednocześnie ani banalna, ani nudna
zgodnie z regułami zdecydowanie mogą grać już dzieci w wieku wczesnoszkolnym,
już młodszym zaś bardzo podoba się sama możliwość projektowania własnego domu - a to też ciekawe ćwiczenie i dobry sygnał na przyszłość :)

punktacja końcowa nie wygląda skomplikowanie, implikuje kilka ciekawych możliwości, a jednocześnie nie sprawia wrażenia głównego celu, do którego dążymy - każdy może być przecież na koniec dumny ze swojego domu

takiego:


takiego:


czy takiego...


albo jeszcze innego,
bo wszyscy zagramy chętnie ponownie nie raz!


Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza