nasze drzewo rodzinne - ostatnie kolorowe liście tej jesieni

po hucznej imprezie urodzinowej z okazji Jankowych czwartych urodzin zostało nam sporo (już coraz miej) kruchych babeczek, pięknych prezentów (głównie pociągi, pociągi.. i tramwaj - Janek zachwycony!), ogólnego bałaganu (spokojnie, opanowałam :D)
oraz TO:
 

drzewko jeszcze uzupełnię imionami, albo owockami-fotografiami jak znajdę chwilę, ale nawet takie bardzo mi się podoba - ładnie wygląda w pokoju Janka i przypomina, że otaczają go pomocne dłonie całej rodziny

DZIĘKUJEMY!