na dzisiejszym spacerze w lesie (cudnym i pachnącym. tuż po deszczu...) odkryliśmy z Jankiem, że lato się kończy :(
dzięki Jankowemu tacie pozostaną nam jednak z tego lata na pamiątkę piękne (no, przynajmniej niektóre ;P) fotografie
dziś udało mi się je wreszcie skompletować, ogarnąć i uzyskać zgodę autora na publikację, więc...
zapraszam do podziwiania panów N. w akcji:
Janek korzysta z wakacji - tata pstryka :)
grudziądzkie podchody (dla mamy) nad Wisłą
Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie
Czytaj dalej