tata przymknął oko...

ja jak zwykle w sobotę - na 8 do pracy
Janek już o tej porze oczywiście w pełni sił, ale tatajanka jeszcze półprzytomny
no i chyba przymknął oko... na chwilę

a Janek tworzył, tworzył i stworzył
- iście wiosenny, super nowoczesny - make up oczu i okolic

uśmiech słusznie dość niepewny...

moja wina - cienie nie były pod kluczem
ale straty nikłe - woda z mydłem i ślad pozostał tylko na zdjęciach :)