zajęcie najwyżej na kilka minut /
zaprzeczenie kreatywności, bezmyślne mazanie po kartce /
strata czasu...
niektóre może tak, ale na pewno nie ta!
wyd. Nasza Księgarnia, lipiec 2015 |
zapraszamy do naszego tajemnego ogrodu
o, takiego - pełnego barw,
nieokiełznanych pnączy,
niespodzianek wśród bujnych zarośli,
nieznanych (dotąd) gatunków roślin i owadów,
pociągów...
no tak - pociągów -
wszak cóż piękniejszego mogłoby się kryć w niezbadanym gąszczu? :D
jesiennych plonów
i wabiącego trzmiele kwiecia,
a także zwierząt, ptaków, ryb, pająków, żab...
spośród wszystkich kolorów ludzkie oko rozróżnia najwięcej odcieni zielonego
zdolność ta pozwoliła przetrwać naszym przodkom, którym udawało się dostrzec najmniejsze poruszenie liści, cień na trawie,
świeże ślady na mchu...
przydaje się także wszystkim, którzy wkraczają do Krainy Czarów Johanny Basford
podobnie jak dobrze zaostrzone kredki lub większy zapas pisaków, czarny cienkopis, odrobina cierpliwości
i dużo, dużo wolnego czasu
ostrzegam!
ta kolorowanka do ostatniej strony zaskakuje mnogością detali, złożonością kompozycji i klimatem pięknego, nieco dzikiego ogrodu
trudno ją odłożyć na półkę!
podziwiam pomysły i radość tworzenia innych (na przykład na https://www.facebook.com/SztukaKolorowania)
i sama chętnie do niej wracam, by odpocząć po ciężkim dniu
a że spodobała się również Jankowi - kolorujemy razem i oboje mamy przy tym świetną zabawę :)
P.S.
nie do wiary, że zwykła malowanka może tak wciągnąć?
oto jak Janek opowiada o "Tajemnym ogrodzie" w filmie nagranym z tatą jako zgłoszenie do projektu Biblioteczki Malucha "Wakacyjne wyzwania rodzinne" >>> KLIK - czy te oczy mogą kłamać? chyba nie...