tyle jest ciekawych krajów, kuszących szlaków, szczytów czekających na zdobycie,
tyle pięknych miejsc do odkrycia,
a urlopu (i, niestety, funduszy) ciągle mało
na szczęście Polska też jest pełna urokliwych zakątków, tras turystycznych i rozmaitych atrakcji
od czasu do czasu oferuje też zupełnie egzotyczny klimat
poza tym w końcu nie ważne gdzie - ważne jak i z kim!
w zeszłym miesiącu odkrywaliśmy blaski
(a w czasie iście afrykańskich upałów, równie chętnie, cienie)
okolic jeziora Drawsko
(dla odmiany lodowatego)
dla maluchów przede wszystkim piach i wodę
duuużo wody
atrakcje dla małych rycerzy
zamek Drahim |
Sławogród |
pałac w Siemczynie |
a także miłe oku widoki
co nam toskańska lawenda - my mamy fioletowe łany facelii! :) |
i co?
nie koniecznie trzeba lecieć na koniec świata, żeby przyjemnie, aktywnie wypocząć!
i chociaż Nowa Zelandia, czy trekking wokół Annapurny nadal mi się marzą, tegoroczny urlop uważam za bardzo udany :)
pozdrawiamy ekipę wyjazdową!
do zobaczenia na spływie :)