
trwa huczna seria zimowych świąt rodzinnych
- dziś 90. urodziny prababci Helenki
i czego tu życzyć?
sto lat to za mało :)
nie ma jak liczna rodzina i współpraca wielopokoleniowa - syn, wnuk i prawnuk pomagają zdmuchnąć świeczki, a najmłodsi bawią się (dość) zgodnie ze starszymi, do zdjęcia pozują z najstarszą w rodzinie pierworodni z kolejnych pokoleń (tylko wujek Jerzyk robił zdjęcie zamiast dołączyć...)
życzymy prababci (i sobie jako gościom) jeszcze wielu, wielu kolejnych tak radosnych jubileuszy !