rozdroża


Rozdroża - William P. Young 
przeczytałam niedawno "Rozdroża" Paula Younga, ale nie bardzo wiem co myśleć, a tym bardziej napisać...

z jednej strony sam pomysł na książkę dość interesujący - szczególnie ten z duchową introspekcją i wędrówką duszy w czasie śpiączki - ładny opis surrealistycznej wędrówki wgłąb własnego serca i jego "krajobrazu", oryginalna, sympatyczna postać Ducha Świętego, ciekawe włączenie do akcji dziecka z zespołem Downa i staruszki chorej na Alzcheimera...

z drugiej - za dużo patosu, górnolotne dialogi, przewidywalne zwroty akcji, nieprzekonujące dysputy filozoficzno-teologiczne...


w sumie jednak jestem ciekawa "Chaty" z czego wynika, że autora oceniam nie najgorzej :)

dobrze, że Bydgoski Mikołaj podrzucił obie pozycje pod znajome choinki i wiem gdzie szukać kolejnego czytadła :) dzięki!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz