sięgnęłam po tę książkę pamiętając świetną rolę czarnoskórego "pielęgniarza" z filmu "Nietykalni" i chcąc poznać kulisy historii jego spotkania z podopiecznym - człowiekiem sparaliżowanym po wypadku na motolotni

jeśli miałaby wybierać film lub książka - zdecydowanie polecam film - zabawny, ciepły, z dobrze prowadzoną akcją i romantycznym zakończeniem
książka jest dla miłośników faktów, którzy może się oburzą, że film nie jest "prawdziwy", ale nie przedstawia nic poza szarą rzeczywistością odrobinę tylko ubarwioną - odmienioną - przez szansę daną młodemu-zagubionemu przez los