dziś J. w kuchni(ach) - sałatka z dziadkiem, babka z babcią ("babcia Irena robi ciasto gotowane! i ma specjalną foremkę!), kubusiowe ciasto z mamą (ciężka moja praca kucharza wykonana! - dodał pianę do miski :P)
jutro uroczyste śniadanie, jajka niespodzianki, zabawa z kuzynami, potem śmigus-dyngus i urodziny dziadka
o krzyżu/zmartwychwstaniu ani słowa...
na razie muszą mu wystarczyć ww. powody do radości
Wesołych Świąt!