pewnie każdy słyszał/czytał dziecku choć jedną wersję tej bajeczki o trzech niedźwiadkach i ich niespodziewanym gościu
pierwsza z jaką zetknął się J. to pięknie ilustrowana akwarelami Małgorzaty Flis opowiastka "Złotowłosa i trzy misie" z serii Najpiękniejsze bajki świata
pokochana od pierwszego wejrzenia za niestandardowe, pozytywne zakończenie oraz wersję audio w wykonaniu niezrównanej Anny Dymnej, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem w obu postaciach
kolejna - angielskojęzyczna - miała pomóc mu zapoznać się z nieco lepszym niż matczyny akcentem

tym, co czyni to wydanie wyjątkowym jest multimedialne opracowanie - wielokanałowy przekaz, który nawet "nowoczesne", nienawykłe do czytania dziecko powinno zainteresować
"Bajkę o niedźwiedziach, niedźwiedziątku i małym złotowłosym dziewczątku" według Franciszki Arnsztajnowej z ilustracjami Zbigniewa Lengrena na iczytam.pl podaną mamy na kilka sposobów - do stosowania razem lub oddzielnie:
jako tradycyjną książeczkę - niewielką, kolorową, w twardej oprawie
w postaci kolorowanki - stymulującego twórczo i intelektualnie dodatku do lektury
w postaci kolorowanki - stymulującego twórczo i intelektualnie dodatku do lektury
w wersji audio - po polsku i po angielsku (bezpłatne)
oraz
w ramach tej ostatniej, prócz czytanej przez lektorkę przewracanych dotknięciem stron, znajduje się prosta gra związana tematem
Janek chętnie daje sobie czytać w ten sposób* pani Monice, a ja mam kilka chwil dla siebie :)
*kilka słów o jeszcze ciekawszej (dla J.) propozycji tego typu napiszę w innej odsłonie Tygodnia z książką
możecie polecić jakieś równie skutecznie absorbujące uwagę zestawy - "samoobsługowe" książki z dodatkami, aplikacje?
poproszę! zwiększycie szanse dziecka na porządny obiad od czasu do czasu :)