Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakrętki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakrętki. Pokaż wszystkie posty

nakrętkowo

żeby nie było, że takie zabawy, to tylko z J. lata temu:


plastikowe nakrętki stanowią świetny materiał kreatywny dla przedszkolaków lat 20. XXI w.
oraz
pomoc naukową do pracy w temacie symetrii
nadal
(patrz #nakrętki)

chociaż pewien konkretny omc 5-latek o wielkiej sile charakteru zdecydowanie woli się nimi bawić po swojemu ;)

Czytaj dalej

nakrętkowe SUDOKU

SUDOKU 

to rodzaj łamigłówki logicznej
w ciągu ostatnich kilkunastu lat zyskała wielką popularność w Europie, więc jej zasady z pewnością są Wam znane 
(w skrócie: podany diagram 9 × 9 uzupełnia się cyframi od 1 do 9 tak, by w każdym wierszu, w każdej kolumnie i w każdym z dziewięciu pogrubionych kwadratów 3 × 3 cyfry się nie powtarzały)
zwykle zadania z podanym układem kilku startowych cyferek otrzymujemy w wersji drukowanej i rozwiązania zapisujemy na tej samej kartce
lecz zdarzają się także wersje do wielokrotnego użytku!


widoczną na zdjęciu grę wypożyczyłam z biblioteki*, skuszona opisem "dla 2 osób"
niestety, instrukcja w rzeczywistości nie przewiduje trybu dwuosobowego, a rozkład kolorów "kamieni" (faktycznie inny niż na zdjęciu na okładce!) nie odpowiadają kinoku, którego reguły można wyszukać w sieci...
sama sobie jednakowoż trochę poukładałam :)
niewątpliwa przewaga sudoku-układanki nad tradycyjną 'wpisywanką' tkwi w możliwości wielokrotnego przekładania "kamieni", układaniu ich obróconych o 90 st. lub "do góry nogami" w zależności od stopnia pewności ich umiejscowienia oraz - choć to wcale nie zawsze ułatwienie! - możliwości przestawienia sposobu pracy mózgu, z operacji na liczbach na ogarnianie kolorów
 
    
 
zainspirowana tym odkryciem przygotowałam podobną kolorową łamigłówkę dla dzieci

w sieci roi się od pomysłów i propozycji startowych układów rozmaitych mini-sudoku, czy niby-sudoku (presudoku?)** z odpowiednio mniejszym polem gry
dla najmłodszych można przygotować np. kwadrat 3x3 lub 4x4 (4x2x2), dla nieco starszych 6x6 (6x2x3)
jeśli mamy w domu nakrętki i 'wytłoczki' po elementach gier to polecam takie - wielorazowe, śliczne i wielozmysłowo stymulujące:


 
przygotowałam kilka arkuszy z zaznaczonymi kolorami układami startowymi, do podłożenia pod "siatki"/ramki pozostałe po rozpakowaniu kilku gier
samo wymyślenie rozkładu danych - z uwzględnieniem ich minimalnej liczby i optymalnego (nie za łatwego!) rozmieszczenia to fajna zabawa dla tworzącego ;)
zdjęcia (i błyskawiczna reakcja J. na błąd) zdradzają, że co najmniej raz wyszedł mi kwadrat magiczny - tzw. łaciński, a nie "uczciwe" sudoku...

ale kilka razy wszyscy sprostaliśmy wyzwaniu!

         

ostatecznie sprowadzając wszystko do dobrej zabawy - bo o to przecież (także) chodziło :)

polecam! zarówno sudoku, jak nakrętkowe układanki matematyczne i artystyczne, dla ćwiczenia rozmaitych zdolności - ręki, wyobraźni, koncentracji


__
* kolorowe Sudoku 9x9 z 32 zadaniami o 3 poziomach trudności można znaleźć w Filii nr1 Biblioteki Miejskiej w Grudziądzu
 
 ** rozmaite nawiązujące do sudoku pomysły i przykłady podsuwa m.in. autorka bloga Bajdocja >>KLIK<<; tylko w ciągu miesiąca, który zajęło mi przygotowanie niniejszego wpisu, pojawiło się tam kilka nowych ;)

Czytaj dalej

czerwony, zielony, niebieski... gra Rolling Village, edycja DIY

kilka dni temu autor serwisu Zagramy.net udostępnił bardzo ciekawą grę print&play

Rolling Village

w wersji polskiej, o której mowa, to efekt międzynarodowej współpracy twórców
zasady opracował Dieggo Di Maggio, projekt zilustrował Josh Huf, na polski przetłumaczył Marcin Szrama, a w całość złożył Bartosz Teichert
brawo ci panowie!

w dwóch słowach:
mowa o zabawie w rysowanie miasteczka na podstawie wyników z dwóch kości K6,
zajmującej około kwadransa (dotyczy jednej partii, ale ostrzegam, że na tym się może nie skończyć ;) ),
rekomendowanej dla graczy w wieku od 8 lat
proste zasady pozwalają na błyskawiczne wprowadzenie do gry nawet mało doświadczonych planszówkowiczów, brak bezpośredniej interakcji i odrobina losowości łagodzą poczucie rywalizacji, ale konieczność podejmowania jak najkorzystniejszych decyzji, skupienia i przewidywania sprawiają, że całość ma "to coś"

więcej informacji o grze i - co najważniejsze - pliki źródłowe z instrukcją i planszą do wydruku, dzięki którym każdy może sam (tak, również solo, ale także w grupie kliku, czy nawet kilkunastu osób!) ją wypróbować, znajdują się na blogu pana Marcina, czyli tutaj: >>KLIK<<

przy braku dostępu do drukarki planszę można też z łatwością samemu narysować
najlepiej byłoby też od razu zalaminować, by używać wielokrotnie...
albo zrobić tak jak my
przewidując wielokrotne rozgrywki (i początkowe kłopoty z decyzjami/rysowaniem/zmazywaniem) przygotowaliśmy własne plansze do tej gry
z makulatury, czyli tekturek pozostałych po wyjęciu elementów do innych gier


przygotowaliśmy sobie z Jankiem dwie rozkładane "planszetki" z 30 otworami (6x5), odpowiednie zaznaczyliśmy jako punktowane (na początek ołówkiem, ale to jeszcze poprawimy i otoczymy odpowiednie kwadraty pisakami kolorowymi obwódkami - trzy kolory będą odpowiadać punktacji za 1, 2 i 3 pkt!)
do tego trzeba przygotować po kilkanaście nakrętek w trzech kolorach

w zamyśle miały być czerwone do użycia jako budynki, zielone jako lasy i niebieskie na stawy (plus kilka innych, neutralnych klocków do wykorzystania jako place) 
u nas okazało się, że mamy za mało jednolitych "pionków", więc każdy wybrał sobie osobny zestaw kolorystyczny

oto kilka fotek z pierwszych partii, na których widać moje czerwone i pomarańczowe bloki oraz różowe place i Jankowe żółte osiedla i place fioletowe



ładne, prawda?
a rozgrywki naprawdę przyjemne

choć ucierpiało nieco moje ego gracza, z niekłamaną matczyną dumą muszę przyznać, że już w drugiej kolejce J. (lat 9) zasłużył na tytuł Super Burmistrza pokonując mnie o całe 11 punktów (83:72) :)

bardzo polecamy grę zarówno jako "rysowankę" print&play, jak i w naszej wersji "3D"


jak zawsze zachęcamy:
projektgrajmy.blogspot.com


http://mamajanka.blogspot.com/2019/09/nowe-zycie-wyzwanie-upcyklingowe.htmlw ramach @projektGrajmy


 
i przypominamy:

nie wyrzucajmy - przetwarzajmy!

w cyklu
"nowe życie - wyzwanie upcyklingowe"


a że dzięki nakrętkom w różnych kolorach (przynajmniej trzech!) zabawa pasuje też do barwnego międzyblogowego projektu "Pod kolor" dzielimy się pomysłem w jeszcze jednym kreatywnym gronie autorów
liczne tęczowe pomysły i aktywności dla dzieci w różnym wieku znajdziecie na blogu Bajdocja: 

https://bajdocja.blogspot.com/2020/01/pod-kolor-linki-uczestnikow.html

Czytaj dalej

symetria chaosu

zaniedbaliśmy się ostatnio matematycznie... 
na szczęście tylko on-line, a w tym tygodniu zamierzam i te opóźnienia i niedostatki nadrobić :)

dziś - przedskoczek - krótkie nawiązanie do marcowego tematu projektu Matematyka jest piękna (2), w ramach którego proponowano zabawę z geometrią pod hasłem "Symetria chaosu"
(zestawienie wpisów, które ukazały się na czas - TUTAJ)

postanowiłam się skupić na samym przedstawieniu Jankowi idei symetrii
na początku nie zapowiadało się łatwo,
[jedno jest pewne: rodzic, który chce po raz pierwszy wyjaśnić dziecku pojęcie symetrii nie ma szans bazować na znanych sobie wcześniej definicjach typu "przekształcenie nie będące identycznością, które odwzorowuje dany obiekt na niego samego"...]
ale jak to zwykle bywa, dziecięca intuicja i syntetyczna metoda poznawcza młodego umysłu zaskoczyły łatwością opanowywania nowych pojęć i trafnością obserwacji

analizując bryły i figury z najbliższego otoczenia omówiłam z J. przypadki symetrii osiowej, środkowej i płaszczyznowej
wprowadzenie w temat ułatwiła zabawa - powstały liczne nakrętkowe kwadraty i "kwiatowe mandale"

"srebrny kwadrat" ma cztery osie symetrii, ten z zielonymi "kątami" już tylko dwie!

które "kwiatki" mają środek symetrii, a które osie? ile?

J. szybko nawiązał do przykładów "z życia"
pogadaliśmy o kwiatach, uwzględniając te o symetrii promienistej - z kilkoma osiami symetrii - jak stokrotki, mniszki, kwiaty wiśni, czy płaskie twory z kilku kółek najczęściej rysowane przez przedszkolaki... i grzbiecistej - posiadające jedną płaszczyznę symetrii - na przykładzie kwitnącej akurat u nas bazylii i bratków;
padł sztandarowy przykład "lustrzanego odbicia" skrzydeł motyla i - dyskusyjny - pokroju drzew; 
dałam się też wciągnąć w dyskusję na temat symetrii regionalnych autobusów szynowych [mają płaszczyzny symetrii, czy nie? prawie! teoretycznie mogłyby mieć nawet dwie dwie (lewo/prawo i przód/tył), ale po pierwsze pasażerowie i maszynista będą zaburzać, a po drugie - toaleta jest tylko po jednej stronie!!! "Arrivy" ostatecznie uznajemy za niesymetryczne ;)]

"Arriva" schemat poglądowy

chwilowo odkładając temat symetrii promienistej i asymetrii bezkręgowców na potem, pogadaliśmy o bilateralnej symetrii organizmów żywych,
ze szczególnym uwzględnieniem symetrii (/asymetrii) ciała ludzkiego
za Wiki:
Narządy nieparzyste mogą być położone symetrycznie (narządy ośrodkowego układu nerwowego, narządy płciowe, pęcherz moczowy) lub asymetrycznie (wątroba, trzustka po prawej stronie; śledziona, żołądek po lewej).
Narządy wewnętrzne parzyste mogą różnić się kształtem, wielkością i lokalizacją.
- lewa połowa mózgu zazwyczaj jest większa niż prawa
- lewe płuco ma mniejszą pojemność, zbudowane jest z mniejszej ilości płatów
- lewa nerka znajduje się wyżej niż prawa
- u mężczyzn prawe jądro zazwyczaj znajduje się poniżej lewego w worku mosznowym.
(oraz twarzy, na wymownych przykładach)


przed nami dalsze zabawy proponowane przez Gruszczyk-Kolczyńską - z lusterkiem (zastosowanie przykładania do różnych przedmiotów, rysunków, figur i analizy ich symetrii osiowej) oraz plamami odbijanymi po dwóch stronach złożonej kartki (przypomniały się wodne odbicia sprzed lat...)

zdjęć w/w chwilowo brak, więc jako ubarwienie wpisu na koniec wiosenne "malunki pospacerowe", motylo-leśno-łąkowe
może z tematem związane luźno, ale piękne niczym matematyka


czyż nie? ;)
Czytaj dalej

kreatywnie się nakręcamy :)

ostatnio (o ile Janek nie szaleje na placu zabaw) wynajdujemy zastosowania dla plastikowych nakrętek


możliwości są niezliczone, o czym można się przekonać na przykład TU

jak na razie

Janek sortuje według wielkości, koloru, kształtu







a także napisu - sam zauważył, że
<<< "te są takie same!"






i układa
węże, obrazki, mozaiki

powstały min. wąż Ostromecko, ciężarowy dostawczy, czołg i TIR


a wspólnym wysiłkiem wiosenny obrazek z początku posta

zabawa ma praktycznie same plusy - koszt żaden, bałaganu mało, a dziecko zajęte na dłużej :)
Czytaj dalej