
Co do Janka - zgodził się parę razy, żebym mu poczytała i oczywiście tu też znalazł swój ulubiony lejtmotyw - okazało się, ze opowiadanie o wizycie u znajomych tak naprawdę jest o autobusie, podobnie jak to o baloniku!
A pozostałe nie, więc: "M'siu poczytaj to o autobusie!"
Wrócimy do Mikołajka za parę lat - duży Janek lubi, a to daje nadzieję na przyszłość :)