7 rund - gra do plecaka

jestem wielką fanką serii gier wydanych pod hasłem "gra do plecaka"

kilka z nich* ma pewne miejsce w moim każdego lata 

nieskomplikowane zasady, szybkie rozgrywki i kompaktowe wymiary przedstawicieli serii pozwalają popularyzować 'granie bez prądu' w różnych grupach wiekowych, również w warunkach piknikowo-podróżniczo-biwakowych

w cyklu właśnie pojawił się nowy tytuł:

7 rund


jest to gra karciana, pełna kolorów, interakcji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji

do dyspozycji mamy talię 77 kart, w której po 11 razy powtarzają się kartoniki w siedmiu barwach: żółte "jedynki", niebieskie "dwójki", czarne "trójki", różowe "czwórki", czerwone "piątki", pomarańczowe"szóstki" i zielone "siódemki"
każdej liczbie przyporzadkowany jest jeden symbol i związane z nim działanie

gracze otrzymują po 4 karty
kolejno dobierają po jednej, następnie jedną zagrywają na wspólny stos
po wyłożeniu karty aktywuje się przypisana jej akcja
rozgrywa się w ten sposób 7 rund (w każdej z nich wszyscy gracze mają szansę zagrać po jednej karcie)
odliczaniu kolejnych służą 'karty rund', które również znajdziemy w pudełku 

na koniec sprawdzamy, kto pozostawił sobie na ręce karty z najwyższymi numerami - 'zwycięzcą zostaje gracz którego 4 karty na ręku mają w sumie najwięcej punktów'


symbole na kartach nawiązują do ich opisanego w instrukcji działania tak, że po kilku rundach nie musimy już zerkać i sprawdzać, kiedy należy wymienić się z przeciwnikiem, kiedy odrzucić część stanu posiadania, w jaki sposób uchronić się przed zagraniem sąsiada.. 

instrukcja zachęca: "Graj ostro! Odbieraj karty rywalom! Zmuś ich do odrzucania cennych kart! Atakuj w odpowiednim momencie! Chroń swoje karty!"
 i to wszystko oczywiście staramy się robić, dzięki czemu kwitnie interakcja, a stan punktowy w ręku graczy stale się zmienia 
duży wpływ na ostateczny rezultat ma jednak także ślepy los 


*7 rund" to bardzo prosta, szybka i dosyć losowa gierka
dla 2-5 osób, w wieku od lat 8

idealna na lato?

sami zdecydujcie :) 


wpis w ramach akcji @projektGrajmy

* moje opinie o innych grach z serii DO PLECAKA tutaj >>KLIK<<, do najbardziej lubianych należą "Lato z komarami", "Ubongo", "CrissCross"


egzemplarz recenzencki nadesłał wydawca, Egmont - dziękuję 

Czytaj dalej

dwie wieże (z planszówkowej makulatury)

gier planszowych nam ciągle przybywa*, a tym samym kartonowych "śmieci" po nich

nie wszystkie wypraski / wytłoczki / ramki pozostałe po wyjęciu elementów trafiają od razu na makulaturę**...

w tym roku powstały z nich m.in. wielkoformatowe modele przestrzenne:

Empire State Building (projekt na zajęcia z języka angielskiego)

oraz

ażurowa wieża, abstrakcja, tytuł roboczy "Wierzę" (zgłoszenie konkursowe na portalu planszówkowym, btw nagrodzone idealną dla budowniczego grą "Postaw na klocka" :) )

projekt i wykonanie J.N.

brawo Młody Konstruktor!


--

* gramy dużo, piszę mało :( >>KLIK<<

** inne nasze DIY na bazie tekturek z planszówek >>KLIK<<

Czytaj dalej

Ptaki i Hotel łamigłówki solo

nie od dziś pokazuję tu na blogu małe, sprytne gierki idealne na wiosenne spacery i letnie pikniki (patrz cykl "niezła mała" >>KLIK<< i "niezła mała 2 >>KLIK<<),
nie od wczoraj lubię stawiać sobie wyzwania intelektualne, również grając w planszówki solo (patrz "samograjki mamajanki" >>KLIK<<)

właśnie "testuję" interesujące gierki, łączące powyższe 2 w 1

Ptaki 


i

Hotel


są to dwa niezależne zestawy zadań bazujące na odkodowywaniu swego rodzaju szyfru 

gry różnią się stylistyką - pozwalając wybrać pomiędzy rozmieszczaniem barwnych ptaszków na drucie lub fantastycznych stworków na piętrach wyimaginowanego hotelu,
różnią rozwiązaniem praktycznym - każąc układać tekturowe elementy na rancie ("Ptaki") lub wewnątrz spodu pudełka ("Hotel"),
różnią wymaganiami stawianymi przez objaśnione krótko w instrukcji symbole kodu,
lecz zasady obie mają banalne



zgodnie z "ekspresowym skrótem" według wydawcy sprowadzają się one do jednominutowego filmiku na YouTube >> KLIK << lub 4 punktów:
1. Dobierz ptaszki/potworki pokazane na górze karty.
2. Rozmieść je na krawędzi/w pudełku tak, by spełnić wymagania przedstawione w centralnej części karty.
3. Odwróć kartę, by sprawdzić prawidłowość rozwiązania.
4. Dobierz nową kartę. Spróbuj rozwiązać jak najwięcej wyzwań.

pierwszych kilkanaście kart stanowi swego rodzaju tutorial, który krok po kroku wdraża gracza, stopniowo dokładając kolejne symbole i elementy
stopień trudności wzrasta z wyzwania na wyzwanie tak, że mniej więcej od 25 karty "coś zaczyna się dziać" - trzeba mocniej skoncentrować się na podpowiedziach, by do ostatecznego wyniku dotrzeć po serii przemieszczeń i wykluczeń
co ważne, zawsze istnieje jedno (i tylko jedno) prawidłowe rozwiązanie



w obydwu odsłonach jest to zabawa zdecydowanie warta polecenia, jako trening koncentracji i logicznego myślenia 
wymaga skupienia na odczytywaniu wskazówek i prostych czynnościach manualnych, dzięki czemu gwarantuje całkowite oderwanie od rzeczywistości 

stopniowy wzrost trudności zadań sprawia, że nowe połączenia neuronalne w mózgu powstają zupełnie niepostrzeżenie ;)
z kolei dla szybkiego resetu można ot, tak wyciągnąć pojedynczą kartę z końca talii - próba znalezienia rozwiązania "z biegu" jest jeszcze większym wyzwaniem i frajdą



dla umysłów ścisłych, obytych z tego rodzaju wyzwaniami oba zestawy mają jedną wadę...
"cały czas czekam, aż zrobi się trudniej" - stwierdził J. mniej więcej w połowie pliku zadań
i uczciwie powiedziawszy, oboje tak graliśmy, graliśmy i czekaliśmy... aż do ostatniej karty
pełen test "Hotelu" (otwarty jako drugi) zajął mi około 35 minut - to dramatycznie mało jak na zasadniczo jednorazową przygodę i obrazuje nikłość wyzwania dla ogranego nastolatka i dorosłego

sytuację ratują dodatkowe zadania udostępnione online
prowadzi do nich kod QR w instrukcji lub link na stronie wydawcy
>> https://bonusbirds.bankiiiz.com/ oraz https://bonushotel.bankiiiz.com/
- to kolejne pół godzinki zabawy za free :)


ostatecznie, chociaż po pełnej grze 'one by one', rozwiązując zadania zgodnie z rosnącym stopniem trudności odczułam pewien niedosyt, nie zmienia to mojej silnej rekomendacji, bo
podsumowując
"Ptaki" oraz "Hotel" to ciekawe, ładnie wydane łamigłówki,
wartościowe połączenie wyzwania umysłowego z koniecznością manipulacji manualnej,
coś dla poszukujących oryginalnej rozrywki solo - zarówno miłośników puzzli i sudoku, dzieci, które kolorowe ptaszki i potworki być może na chwilę oderwą od ekranów, seniorów, wymagających ćwiczeń umysłowych, jak i młodych kandydatów na programistów,
super alternatywa dla klikania w telefon w czasie podróży*, czy w kolejce w urzędzie

plus ukłon w stronę konsumenta, w rodzaju "raz kupujesz, podwójnie zyskujesz", w postaci zadań dostępnych online

- dzięki, Muduko!


wpis zgłoszony do międzyblogowego projektu popularyzacji gier "bez prądu":


egzemplarze testowe w celu publikacji niezależnej opinii przekazał wydawca


* do samochodu lub pociągu nadają się "Ptaki", gdzie nic się samo nie przesunie na zakrętach, "Hotel" jest bardziej wrażliwy na gwałtowne hamowanie ;)

Czytaj dalej

przedszkolak rysuje, maluje - wiosna 2023

wyrobiła się mała rączka, pięknie kładzie kolory, coraz sprawniej przenosi na kartkę wizje i wyobrażenia

barwne i radosne obrazy zdobią domowe ściany i przedszkolną gazetkę - na co dzień i od święta :)











__
wiosna 2023 - "mając lat 4,4" - ku pamięci, przy okazji
* rower, ten prawdziwy, z dwoma kołami i z pedałami, daje się już samodzielnie rozpędzić i bez trudu prowadzić 
* liczenie idzie jak po maśle - i to nie tylko odliczanie po kolei, ale też wstecz, a nawet wykonywanie prostych działań +/-/:2
* cyferki czytają się sprawnie, nawet w zestawach (liczby dwucyfrowe bez problemu, 100+ jeszcze stawia drobny opór), pojawiają się pomysły na ich zapisywanie, tuż obok "swoich" literek
* reszta alfabetu zaczyna fascynować dopiero na poziomie nazywania głosek, ale matka dawno porzuciła niecierpliwe porównywania do J., "który w tym wieku dawno..." - coraz więcej czasu spędzamy z książkami, bo wzrosła cierpliwość do dłuższych opowieści i chęć dyskusji
* nadal cieszą 'labilenty' wszelkiego rodzaju - w książkowych łamigłówkach i na spacerach (tam ciekawsze są tylko 'skróty', najlepiej te typu "spotkamy się!", prowadzące dłuższą drogą)
* nie maleje, a trochę martwi, uwiebienie żelków, bajek i gier na ekranie... odrobinę pociesza fakt, że dawno minęła faza buntu przeciw myciu zębów, a obok BlockCrafta i wyścigów, równie ciekawią sudoku i szachy w telefonie dziadka
*sprawność fizyczna pozostaje na wysokim poziomie - "fikołki", sprint, wspinaczka, ćwiczenie równowagi, skoki, łapanie i koanoe piłki, harce na placu zabaw - do tego nigdy nie trzeba długo zachęcać 
* najulubieńsze zabawki to aktualnie samochodziki HotWheels, klocki i pluszowy piesek-przytulanka, a codzienny rytuał - "zabawa w zwierzęta", czyli przytulasy z mamą, w której 'czaru-czaru... jesteśmy kotkami /  mamą chomikiem i dzidzią chomiczkiem / kolegami tygrysami itp. 
*uroku nikt mu nie odmówi ("plooszę, robię słodkie oczka"), ale i uparty z naszego przedszkolaka gość... porywczy, gdy coś nie po jego myśli, zacietrzewiony, kiedy kto inny forsuje swoje zdanie... psotny, zdrowy, wesoły 
<3, S.



Czytaj dalej