o instrumentach c.d.

Dzięki bajeczce Louie's World Janek poznaje nazwy instrumentów po angielsku

powtarza bez problemu
"mjuzikal instruments: akordion, głitar, symbols, pianoł, trampet, dram, flut, tambjurin"
a nawet "sajlołfon"
- po polsku jest trudniej - na cymbałki mówi "całbenki" :)

a tu wyraz miłości do muzyki - obraz, który J. zatytułował "Serduszko i tamburyn"
(jak się przyjrzeć, to rzeczywiście ta fala na górze trochę serduszkowa, a na dole półkole tamburynowate...)

Serduszko i tamburyn J.10.02.2013
Czytaj dalej

o instrumentach

Janek wchodzi do biblioteki,
ogłasza Paniom: tu jest ZEGAR w bibliotece!
i mówi: Poproszę książeczkę o instrumentach

wychodzimy z super książeczką

<< photo by Janek


ostrzeżenie dla mam - polecam przeczytać najpierw samodzielnie,
żeby być przygotowaną na pytania: Co to jest?
próba przeczytania na ostatnią chwilę, do góry nogami małych opisów do obrazków lub co gorsza improwizacji może skutkować pomyleniem rożka angielskiego z klarnetem / na szczęście tatajanka czuwał i skutecznie zapobiegł wprowadzeniu latorośli w błąd :) /



Janek pokazuje (prawidłowo) i mówi: fagot, puzon, trąbka, tuba, talerze, gitara elektryczna. gitara elektryczna, gitara elektryczna :P, gitara otwarta! trzeba złożyć! niech pan złoży! saksofon, bęben, skrzypce, fortepian, keyboard, flet, piszczałka do dmuchania nosem, NOSEM!
nie mówi: klarnet, waltornia, serpent i marakasy oraz nie rozróżnia cytry od lutni...
ale pracujemy nad tym :D
Czytaj dalej

opowieści

kilka skrzętnie zapisanych okruchów dwuletniej wyobraźni

01.2013
gąsienica płakała
bo ślimaczek popsuł
i ślimaczek pojedzie do lekarza
i lekarz da syrop!

14.01.2013
tu tankuje autobuchnik
AUTOBUCHNIK!
mamo! autobus BUCHNIK!
bo zderzył w samochód radiowóz!

20.01.2013
rower, samochód i autobus
wszyscy razem pojechały
przez most
(M:? na drugą stronę rzeki?)
Tak, do bramy
i wskoczyły do miasta
prędzej prędzej do miasta wypadli
i przed-mieściem były tramwaj i samochód
wszystkie się zatrzymały się tu
tramwaj, tramwaj i autobus
pokazał!
tu było czerwone światło
TAK! PAMIĘTASZ! 
02.2013
dziewczynki spadły nóżki
bo to była woda zaślizgniona!
też mały lizglał...

3.02.2013
J. od rana powtarza: electric train, elektric train
(M: on the bridge? - próbuję nawiązać konwersację)
pojedzie, jedzie na drugą stronę
i z górki na pazurki
i do wody!
(M: O nie! Pociąg wpadł do wody? Na pomoc!)
WIELORYBIE!
(M: Wieloryb przypłynie na pomoc?)
Tak
(M: i jak pomoże?)
Do góry, do góry, do góry!

7.02.2013
mamo zgaduj!
kwa, kwa, kwa (M: kaczka!)
puhuuu (M:sowa)
ha ha ha (M:?)
to słońce się uśmiecha!


i najnowszy hit - szczyt skromności (na podstawie opowieści dziadka Józka):
9.02.2013
Janek poszedł z dziadkiem do sklepu, dostał ziemniaki do zważenia, podszedł do wagi 
- pan ochroniarz się zainteresował, przyszedł, podsadził - mówi: 
Nic się nie boi, odważny. Wyjątkowy.
Janek na to: Geniusz!

notuję chcąc ocalić od zapomnienia
przez wzgląd na te wszystkie razy, kiedy nie było długopisu pod ręką i setki innych opowieści przepadły w uśmiechu-mgnieniu...
Czytaj dalej

Tłusty Czwartek

PĄCZKI muszą być!
zrobiliśmy takie proste, bez drożdży, z twarogiem,
Janek sypał mąkę a potem niecierpliwie poganiał "Już koniec smażenia! Gotowe! Już wyjmniąć z garnka!"

hmm... wyglądały lepiej niż smakowały

dlatego Jankowi usmażyłam też placuszek z jajek i mąki - 
a tak pięknie go kroi korzystając ze swojego nowego zestawu sztućców 
zuch chłopak!
Czytaj dalej