Strony

Pod presją. Dajmy dzieciom święty spokój!


- regularnie oglądasz z dwulatkiem bajki z serii "Baby Einstein" i dyskutujecie potem o nich po angielsku?

- czytasz poradniki dla rodziców typu "Jak rozbudzić inteligencję dziecka i wspierać rozwój jego umysłu" i sumiennie wprowadzasz w życie zawarte w nich zalecenia?

- co tydzień wysyłasz swojego kilkulatka na treningi sportowe i/lub lekcje gry na fortepianie, a w wolnym czasie planujesz dodatkowe zajęcia przygotowujące do nauki w szkole?

- już dawno kupiłeś przedszkolakowi tablet, żeby zapoznawał się z nowoczesnymi technologiami i jesteś zadowolony, gdy spędza popołudnia z National Geographic albo, ostatecznie, playstation (bo jest bezpieczny i względnie cicho)?

- a może codziennie starasz się znaleźć przynajmniej godzinkę na granie z nim w szachy?*



jeśli na choć jedno pytanie odpowiedziałeś twierdząco, według Carla Honore jesteś typowym współczesnym rodzicem, który dał się wciągnąć w nowy (parentingowy) "wyścig szczurów"...

w cyklu Czytamy o dzieciach przedstawiam "Pod presją. Dajmy dzieciom święty spokój"


Janek i Basia w krainie pociągów

Basi - bohaterki serii książeczek dla dzieci - nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać?

większość kilkulatków dobrze zna tę wesołą dziewczynkę w pasiastym wdzianku i jej sympatyczną rodzinę
opowiadania, których jest bohaterką, bez patosu i nachalnego moralizatorstwa przedstawiają zwyczajne życie i codzienne problemy polskiej rodziny, dają proste odpowiedzi na dziecięce pytania i podsuwają sposoby radzenia sobie z różnymi przeciwnościami
a wszystko to w atmosferze radosnych przygód i ciepła domowego ogniska
czytanie to sama przyjemność!
myślę, że Basia nie bez kozery została nazwana "najlepszą przyjaciółką każdego przedszkolaka"* - oboje z J. bardzo ją lubimy

a że Janek dodatkowo "najbardziej na świecie kocha pociągi",
po prostu musiała się u nas pojawić lipcowa nowość wydawnictwa Egmont




swój do swego - o pociągach i przyciąganiu

dawno nie pisałam o pociągach
jest to sytuacja całkowicie niezrozumiała i niczym nie uzasadniona, nie ma bowiem dnia, w którym nie słyszałbym o lokomotywach, wagonach, szlabanach, szynach, tunelach czy wiaduktach...
albo się o nie nie potykała


drewniana infrastruktura, niemal codziennie przebudowywana, zajmuje większą część pokoju Janka (czasem niebezpiecznie rozszerzając się na okoliczne rejony),
a z ogarnianiem wciąż powiększającej się kolekcji gadżetów, czy uwiecznianiem jego kolejowych rysunków i stale ulepszanych modeli z Lego już nawet nie próbuję nadążyć

w zdumienie wprawia mnie fakt, jak długo już fascynuje J. ten temat, a siła tej pasji nie tylko nie słabnie, ale wręcz zaczyna niemal kształtować rzeczywistość
dosłownie pcha ją na odpowiednie tory :P

zapraszam na wpis pełen pojawiających się na naszych półkach, w starych pałacach i/lub obłokach maszyn - głównie parowych


Pan Tygrys dziczeje

większość polskich dzieci (tych od dawna dorosłych też) dobrze pamięta wierszyk Jana Brzechwy o tygrysie

"Co słychać, panie tygrysie?"
"A nic. Nudzi mi się."
"Czy chciałby pan wyjść zza tych krat?"
"Pewnie. Przynajmniej bym pana zjadł!"

niedawno poznaliśmy jego bliskiego krewnego

"Pan Tygrys dziczeje" wyd. Nasza Księgarnia 2015

kadry urlopowe - Pojezierze Drawskie



tyle jest ciekawych krajów, kuszących szlaków, szczytów czekających na zdobycie,
tyle pięknych miejsc do odkrycia,
a urlopu (i, niestety, funduszy) ciągle mało

na szczęście Polska też jest pełna urokliwych zakątków, tras turystycznych i rozmaitych atrakcji
od czasu do czasu oferuje też zupełnie egzotyczny klimat

poza tym w końcu nie ważne gdzie - ważne jak i z kim!

w zeszłym miesiącu odkrywaliśmy blaski
(a w czasie iście afrykańskich upałów, równie chętnie, cienie)
okolic jeziora Drawsko
(dla odmiany lodowatego)


Tajemny ogród

kolorowanki to nuda /
zajęcie najwyżej na kilka minut /
zaprzeczenie kreatywności, bezmyślne mazanie po kartce /
strata czasu...

niektóre może tak, ale na pewno nie ta!

wyd. Nasza Księgarnia, lipiec 2015

zapraszamy do naszego tajemnego ogrodu


Detektyw przyrody. Świat roślin.

gdzie byliśmy, gdy nas nie było?
cóż, niestety przede wszystkim w pracy i przedszkolu,
ale również na długich popołudniowych spacerach, codziennych wycieczkach do lasu i weekendowych nad jeziora!

a w wędrówkach towarzyszył nam ktoś wyjątkowy...


czytam, rysuję, wygrywam! (wyniki konkursu)

czytanie rozwija - zwiększa zasób słownictwa, wyrabia cierpliwość, poprawia zdolność zapamiętywania, pobudza ciekawość świata, stymuluje wyobraźnię
uczy i daje przyjemność
skłania do przemyśleń, rozmowy, tworzenia

doskonale wiedzą to zarówno młodzi, jak i dorośli uczestnicy naszego konkursu, którzy czytają literaturę dziecięcą, czerpią z tego radość i inspirację


źródło

poniżej prezentuję (kolejną) galerię prac młodych czytelników zainspirowanych różnorodnymi lekturami
oraz, zapewne niecierpliwie oczekiwane, wyniki konkursu

Janek czyta i rysuje

raz jeszcze zapraszam do galerii rysunków Janka wykonanych w ciągu ostatnich 6 miesięcy,
inspirowanych wybranymi przez niego, czytanymi lub słuchanymi przez nas książeczkami


jako że czas zgłaszania odpowiedzi konkursowych minął - ujawniamy pochodzenie tajemniczych bohaterów obrazków:

Vulgar poraża?

zwykle nie zaczynam czytania serii od czwartego tomu
zazwyczaj moje lektury nie są pisane czcionką bezszeryfową wielkości >20 pkt i nie traktują o egzystencjalnych problemach chłopców w wieku wczesnoszkolnym
rzadko trafia mi się też książka, którą da się przeczytać w ciągu kilkunastu minut
a tu proszę - właśnie taką dostałam do recenzji!


cóż, uczciwie rzecz biorąc sama sobie wybrałam

lato - korzystamy!

początek lipca w tym roku pod znakiem upałów - wielu w tej sytuacji marzy jedynie o tym, żeby leżeć bez ruchu i popijać zimne napoje, najlepiej pod jakąś palmą...

szczęśliwie akurat na mijający tydzień przypadł nasz wyjazd urlopowy, jednak bezczynne leżenie zdecydowanie nie leży w naszej naturze!